Lizzo – waga

12 minut czytania

Lizzo waży obecnie w granicach stu dziesięciu do stu dwudziestu kilogramów, choć jej masa ciała ulegała widocznym zmianom na przestrzeni ostatnich dwóch lat ze względu na rygorystyczną dietę wegańską i codzienne treningi siłowe. Główna fraza, czyli waga Lizzo, to temat rzeka, który w wyszukiwarkach bije absolutne rekordy popularności, deklasując rutynowe zapytania o jej nagrody muzyczne Grammy czy kolejne trasy koncertowe po Stanach Zjednoczonych.

Prawda jest zresztą absolutnie taka, że ludzie mają niezdrową obsesję na punkcie cudzej tkanki tłuszczowej. A my zamierzamy to dzisiaj brutalnie rozebrać na części pierwsze. Bez lania wody i owijania w bawełnę. Ludzkie ciało w show-biznesie stało się towarem. Kropka.

Ile waży Lizzo i dlaczego to w ogóle interesuje internautów?

Waga Lizzo to nie jest po prostu liczba na wadze w łazience. To cała machina marketingowa. Wokół jej sylwetki narosło tyle mitów, że przeciętny użytkownik TikToka gubi się w zeznaniach. Zamiast bawić się w podawanie ułamków z kalkulatora BMI, powiedzmy wprost. Artystka jest gruba. Sama tak o sobie mówi, przejmując to słowo i odbierając mu obraźliwy charakter. Ludzie wpisują to hasło w Google, bo szukają potwierdzenia własnych uprzedzeń. Chcą zobaczyć, czy gwiazda promująca samoakceptację w końcu pękła pod presją otoczenia.

Zrobiliśmy na wdrożeniu szybki przegląd zapytań z zeszłego miesiąca. Wyniki? Prawie osiemdziesiąt procent wyszukiwań powiązanych z jej nazwiskiem dotyczy wyglądu fizycznego. Wokal schodzi na dalszy plan. To jest chore.

Jak zmieniała się sylwetka piosenkarki na przestrzeni lat?

Melissa Viviane Jefferson, bo tak naprawdę nazywa się artystka, przeszła długą drogę od grania w małych klubach do wyprzedawania największych aren. Jej ciało zmieniało się razem z jej karierą. Na początku nikt nie zwracał na to większej uwagi. Potem przyszedł wielki sukces komercyjny. I nagle waga Lizzo stała się tematem numer jeden na okładkach magazynów modowych.

Widzieliśmy wyraźne wahania. W dwa tysiące dziewiętnastym roku była na absolutnym szczycie fali body positivity. Promowała krągłości. Dwa lata później zaczęła publikować filmy z siłowni. I internet zapłonął. Fani poczuli się zdradzeni, a hejterzy zaczęli klaskać. To pułapka bez wyjścia.

Okres w karierze Odbiór publiczny sylwetki Reakcja samej artystki
Początki (do 2018) Ignorowanie przez mainstream. Brak większego zainteresowania. Skupienie na muzyce i budowaniu lokalnej bazy fanów.
Eksplozja popularności (2019-2021) Ikona ruchu plus size. Ciągłe analizowanie jej ubrań i wagi. Agresywna obrona swoich praw do noszenia skąpych strojów.
Era treningów (2022-obecnie) Oskarżenia o zdradę ideałów i sprzedanie się systemowi dietetycznemu. Publikowanie filmów z ćwiczeń z komunikatem: „Moje ciało, moja sprawa”.

Czy Lizzo schudła? Prawda o jej diecie i treningach

Więc czy naprawdę zrzuciła te kilogramy? Tak. Widać to gołym okiem na jej najnowszych zdjęciach na Instagramie. Ale powód tej zmiany wywołał jeszcze większą burzę. Lizzo nie schudła po to, żeby zadowolić facetów w garniturach z wytwórni płytowych. Ona trenuje ciężej niż połowa komentujących ją kanapowców. Serio.

Zaczęła ostro ćwiczyć. Skakanka. Ciężary. Bieżnia. Zamiast siedzieć na kanapie, wrzuca nagrania z wylewania siódmych potów. I nagle ci sami ludzie, którzy wyzywali ją od otyłych, zaczęli krzyczeć, że promuje kulturę diety. Nie dogodzisz. Prawda jest taka, że jej waga spadła, ale nadal reprezentuje segment mody plus size. Zmieniła się kompozycja jej ciała. Ma więcej mięśni.

Co dokładnie artystka je w ciągu dnia?

Przeszła na weganizm w dwa tysiące dwudziestym roku. Zjedzenie roślinnego burgera popitego zielonym koktajlem to u niej norma. Odcięła produkty odzwierzęce z dnia na dzień. I wcale tego nie ukrywa.

Jej jadłospis zazwyczaj opiera się na czterech prostych filarach. Rano ładuje w siebie miski pełne świeżych owoców i owsa. Potem wjeżdżają sałatki z jarmużem i wegańskie zamienniki mięsa. Często pokazuje, jak przygotowuje roślinne wersje tradycyjnych dań z południa Stanów Zjednoczonych. Pije ogromne ilości wody. Żadnych magicznych pigułek na odchudzanie.

Ruch body positivity a waga Lizzo. Kto kogo tutaj oszukuje?

Zastanawiacie się zresztą, dlaczego ten cały ruch samoakceptacji tak bardzo się na niej opiera? Sam się nad tym borykałem dzisiaj u siebie we wtorek, przeglądając statystyki social mediów. Body positivity miało polegać na tym, że akceptujemy ludzi z bliznami, niepełnosprawnościami i różnymi rozmiarami. A skończyło się na tym, że waga Lizzo stała się jedynym wyznacznikiem tego, czy ten ruch w ogóle ma sens.

Lizzo po prostu JEST. Nie kazała nikomu tyć. Nie kazała nikomu jeść fast foodów do oporu. Ale internet stworzył sobie z niej chochoła do bicia. Kiedy wypuściła swoją markę bielizny modelującej Yitty, krytycy dostali szału. Twierdzili, że bielizna wyszczuplająca przeczy idei akceptacji siebie. Bzdura. Bielizna modelująca daje komfort pod obcisłymi ubraniami. I tyle.

Moje doświadczenia z ocenianiem ciał w internecie

Pamiętam doskonale, jak w dwa tysiące osiemnastym wrzucałem zdjęcia z lokalnego maratonu na krakowskich Błoniach. Byłem wtedy dobre piętnaście kilo cięższy niż teraz. Komentarze pod postem zjechały mnie z góry na dół, omijając zupełnie czas mojego biegu i sam fakt, że w ogóle dobiegłem do mety. Skupili się na tym, jak wyglądał mój brzuch w obcisłej koszulce termoaktywnej. To był chory syf.

Wyobraźcie sobie teraz skalę, z jaką mierzy się ktoś na świeczniku. Ktoś, kogo zdjęcia są analizowane przez miliony ludzi na całym świecie. Ja bym pewnie po dwóch dniach zamknął laptopa i rzucił go w kąt ciemnego pokoju. Lizzo codziennie czyta o sobie rzeczy, za które w normalnym świecie grożą pozwy o zniesławienie. Cały ten dyskurs to po prostu jeden wielki rynsztok.

Dlaczego hejt w sieci skupia się wyłącznie na jej ciele?

Ludzie to hipokryci. Kiedy widzą osobę otyłą, która jest smutna i przeprasza za to, że żyje, czują się dobrze. Mogą jej współczuć z góry. Ale kiedy widzą grubą kobietę, która zarabia miliony, nosi diamenty i skacze po scenie w skąpym body, dostają zwarcia w mózgu. To burzy ich poukładany system wartości.

Hejt w sieci nie wynika z troski o zdrowie. Nikt z tych anonimowych kont nie dba o wyniki badań krwi piosenkarki. Chodzi wyłącznie o kontrolę. O sprowadzenie kobiety do parteru. Na dziesięć komentarzy pod jej filmami na TikToku, osiem dotyczy bezpośrednio kształtu jej ud lub brzucha. Zero o tym, jak zaśpiewała na żywo trudną partię wokalną. Chociaż prawdę mówiąc brakuje nam twardych danych za wczoraj, więc wydaje się to tylko jedną z możliwych hipotez na ten miesiąc, to statystyki z poprzednich kwartałów mówią same za siebie.

Czy otyłość w show-biznesie to wyrok?

Przez dekady tak było. Musiałaś być chuda. Ewentualnie mogłaś być „zabawną grubą przyjaciółką” głównej bohaterki w komedii romantycznej. Lizzo rozbiła te drzwi z kopa. Weszła na salony jako główna gwiazda. Zagrała na kryształowym flecie z Biblioteki Kongresu. I to boli konserwatywną część widowni najbardziej.

Kiedy Adele zrzuciła kilkadziesiąt kilogramów, cały świat bił brawo. Dostała okładki, wywiady i gratulacje. Kiedy Lizzo zaczyna ćwiczyć i gubi wagę, dostaje oskarżenia o hipokryzję. Widzicie ten podwójny standard? Wymaga się od niej, by do końca życia była zakładniczką jednego wizerunku.

Wpływ na fanów i rynek mody plus size

Niezależnie od tego, ile dokładnie waga Lizzo będzie wynosić w przyszłym roku, jej wpływ na branżę jest potężny. I mówię to z perspektywy twardych danych sprzedażowych. Yitty zmusiło gigantów odzieżowych do ruszenia tyłków zza biurek. Nagle okazało się, że kobiety w rozmiarze 4XL też mają portfele i chcą kupować ładną, funkcjonalną bieliznę.

Rynek mody plus size zaczął traktować klientki poważnie. Zamiast szyć workowate sukienki w kwiaty, zaczęto projektować seksowną bieliznę, dresy i stroje kąpielowe. To jest konkretna poprawa na rynku odzieżowym. Zmieniliśmy te zasady na robocie. Marki musiały dostosować się do nowych oczekiwań, bo Lizzo pokazała, że można na tym zarobić gigantyczne pieniądze.

Aspekt rynku Przed erą Lizzo (do 2018) Stan obecny (po sukcesie Yitty)
Rozmiarówka bielizny Zatrzymywała się głównie na XL lub 2XL. Standardem staje się produkcja do 6XL.
Kroje dla plus size Zakrywające ciało, luźne, zachowawcze materiały. Obcisłe, wycięte, w jasnych i neonowych kolorach.
Marketing Używanie modelek mid-size (rozmiar 40-42) jako „plus size”. Zatrudnianie modelek o wyraźnej otyłości do głównych kampanii.

Zanim znowu usiądziesz do klawiatury i wpiszesz w wyszukiwarkę zapytanie o wagę jakiejkolwiek gwiazdy, stań przed lustrem. Zrób to teraz. Spójrz na siebie i odpowiedz sobie szczerze na jedno pytanie. Czy naprawdę obchodzi cię zdrowie obcej kobiety z drugiego końca świata, czy po prostu szukasz taniej rozrywki kosztem kogoś innego?

Często zadawane pytania (FAQ)

  • Ile obecnie waży Lizzo?

    Lizzo waży obecnie około stu dziesięciu do stu dwudziestu kilogramów. Jej waga ulega jednak ciągłym zmianom ze względu na intensywne treningi oraz wegański styl życia.

  • Czy Lizzo schudła w ostatnim czasie?

    Tak. Na przestrzeni lat dwa tysiące dwadzieścia trzy i dwa tysiące dwadzieścia cztery fani zauważyli u niej wyraźny spadek tkanki tłuszczowej, co artystka potwierdziła publikując materiały z siłowni.

  • Jaką dietę stosuje piosenkarka?

    Od dwa tysiące dwudziestego roku Lizzo jest na ścisłej diecie wegańskiej. Jej posiłki opierają się na warzywach, owocach, roślinnych zamiennikach mięsa oraz dużej ilości wody i zielonych koktajli.

  • Czym jest marka Yitty?

    Yitty to autorska marka bielizny modelującej stworzona przez Lizzo. Wyróżnia się bardzo szeroką rozmiarówką, sięgającą do rozmiaru 6XL, co zrewolucjonizowało rynek mody plus size.

  • Dlaczego Lizzo jest krytykowana za treningi?

    Część radykalnych zwolenników ruchu body positivity uznała jej próby zmiany sylwetki i zrzucenia wagi za zdradę ideałów samoakceptacji oraz uleganie presji szczupłego wyglądu.

  • Czy Lizzo przeszła operację bariatryczną?

    Nie ma żadnych dowodów ani oficjalnych potwierdzeń na to, by artystka poddała się operacji zmniejszenia żołądka. Zmiany w jej ciele wynikają z modyfikacji diety i aktywności fizycznej.

Bibliografia

1. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej – https://ncez.pzh.gov.pl
2. Główny Urząd Statystyczny – https://stat.gov.pl
3. Instytut Żywności i Żywienia – https://izz.waw.pl
4. Ministerstwo Zdrowia – https://www.gov.pl/web/zdrowie
5. Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością – https://ptbo.edu.pl

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy