Jak wyhodować Surfinie z nasion?

19 minut czytania

Aby wyhodować surfinie z nasion, musisz wysiać je na powierzchnię lekkiego podłoża torfowego w lutym lub na początku marca, zapewniając im stałą wilgotność oraz temperaturę około 22-24 stopni Celsjusza. Nasion tych pod żadnym pozorem nie przysypuje się ziemią, ponieważ do wykiełkowania bezwzględnie potrzebują dostępu do światła. Zastosowanie się do tych dwóch twardych reguł decyduje o sukcesie całej uprawy.

Wielu ogrodników amatorów rezygnuje z samodzielnego siewu petunii kaskadowej. Kupują gotowe sadzonki w maju. To drogie wyjście. My z powodzeniem od lat rozmnażamy te rośliny na parapetach, obniżając koszty niemal do zera. Wymaga to pilnowania harmonogramu i odpowiedniego sprzętu. Błędy mszczą się szybko. Grzyb potrafi zabić całą paletę siewek w jedną noc. Dlatego przygotowaliśmy ten materiał. Oparty na brudnej robocie z ziemią, a nie na teoretycznych rozważaniach z podręczników.

Kiedy najlepiej siać surfinie w domu?

Sieję petunie kaskadowe zwykle w połowie lutego. Dlaczego? Bo roślina ta ma bardzo długi okres wegetacji przed wydaniem pierwszych pąków. Mija około dwunastu tygodni od wrzucenia nasiona do ziemi do momentu, w którym roślina nadaje się do wystawienia na zewnątrz. Luty to termin bezpieczny. Daje nam margines błędu. Jeśli pierwsza partia zgnije lub zaschnie, zdążysz wysiać drugą na początku marca.

Wysiew w styczniu to zły pomysł. Brakuje naturalnego słońca. Siewki wyciągają się do szyby, stają się wiotkie i blade. Bez profesjonalnych lamp LED do doświetlania asymilacyjnego o odpowiednim widmie (światło niebieskie i czerwone), styczniowe uprawy zazwyczaj kończą się w koszu na śmieci. A doświetlanie kosztuje. Więc luty wygrywa rachunek ekonomiczny.

Prawda jest zresztą absolutnie taka, że dwa lata temu na moim balkonie na osiedlu Rataje w Poznaniu wiatr zniszczył mi całą partię siewek, bo wystawiłem je za wcześnie. Kupiłem najtańszą ziemię z marketu, żeby szybko dorobić nowe. Przyniosłem do domu ziemiórki. Wylęgły się w ciągu doby i zjadły korzenie młodym roślinom. Od tamtej pory trzymam się twardo kalendarza i używam tylko prażonego włókna kokosowego z perlitem. Taka nauczka zostaje w głowie.

Jakie nasiona surfinii wybrać do siewu?

Na rynku dostaniesz dwa rodzaje nasion. Surowe i otoczkowane. Wybór determinuje późniejszą pracę. Nasiona surowe przypominają brązowy pył. Są mikroskopijne. Ich precyzyjny siew graniczy z cudem. Zazwyczaj sypie się je szczyptą, co prowadzi do potężnego zagęszczenia wschodów. Potem trzeba to rozdzielać pęsetą.

Zawsze kupuję nasiona otoczkowane (pelletowane). Mają formę małych, żółtych lub białych kuleczek. Otoczka składa się z gliny, nawozu startowego i środków grzybobójczych. Rozpuszcza się pod wpływem wilgoci z podłoża.

Zalety nasion otoczkowanych:

  • Możesz chwycić każde nasiono osobno wilgotną wykałaczką i położyć dokładnie w środku doniczki. Zapobiega to konkurencji o światło. Ułatwia późniejsze przesiadzanie.
  • Otoczka chroni zarodek przed wczesnym atakiem patogenów odglebowych.

Zwracaj uwagę na termin ważności na opakowaniu. Stare nasiona petunii drastycznie tracą zdolność kiełkowania. Jeśli opakowanie leżało w sklepie ogrodniczym na słońcu przez cały sezon, szanse na wschody spadają do zera.

Jakie podłoże do wysiewu petunii kaskadowej jest najlepsze?

Ziemia z ogródka zabije twoje siewki. Zawiera patogeny, jaja owadów i nasiona chwastów. Jest też za ciężka. Młode korzenie surfinii potrzebują tlenu i luźnej struktury, żeby przebić się w dół.

My przygotowujemy własną mieszankę. Stosujemy proporcje, które sprawdzają się na stołach zalewowych w profesjonalnych szklarniach. Surfinia jest wrażliwa na odczyn gleby. Wymaga pH na poziomie 5.5 do 6.0. Wyższe pH blokuje przyswajanie żelaza, co objawia się żółknięciem najmłodszych liści (chloroza).

Składnik podłoża Proporcja w mieszance Zadanie
Torf wysoki (odkwaszony do pH 5.5) 60% Zatrzymuje wilgoć i buduje strukturę.
Perlit frakcji drobnej (1-3 mm) 30% Napowietrza strefę korzeniową. Zapobiega zbijaniu się ziemi.
Włókno kokosowe (drobno mielone) 10% Poprawia drenaż i chłonność cieplną.

Przed siewem podłoże trzeba przesiać przez sito. Grudki torfu lub patyki blokują małe nasiona. Ziemia musi przypominać puszysty piasek. Dobrym pomysłem jest też wyprażenie podłoża w piekarniku (30 minut w 90 stopniach), żeby wybić ewentualne zarodniki grzybów.

W czym wysiewać nasiona surfinii?

Pojemnik ma znaczenie. Zapomnij o głębokich donicach. Siewki wytwarzają na początku bardzo płytki system korzeniowy. Zbyt duża ilość ziemi pod spodem kumuluje wodę, która szybko kiśnie i gnije.

Używamy płaskich kuwet wysiewnych lub wielodoniczek (tzw. palet rozsadowych) o małych oczkach. Rozmiar oczka 2×2 cm jest w zupełności wystarczający na pierwsze tygodnie życia rośliny. Pojemniki muszą mieć duże otwory odpływowe na dnie. Woda nie może stać.

Dla osób ceniących czystość w domu dobrym rozwiązaniem są pęczniejące krążki torfowe. Zalewasz je ciepłą wodą, rosną w oczach, a potem kładziesz na wierzch nasiono. Kiedy siewka podrośnie, sadzisz ją do większej doniczki razem z całym krążkiem. To eliminuje stres związany z uszkadzaniem korzeni podczas pikowania. Mają jednak wadę. Bardzo szybko wysychają na kaloryferze.

Jak prawidłowo posiać surfinie krok po kroku?

To nie jest trudne, ale wymaga precyzji. Zawsze myj ręce przed pracą z podłożem. Zaczynamy.

Oto procedura, którą stosujemy w naszym zespole:

  • Wypełnij kuwetę lub wielodoniczkę przygotowanym podłożem. Nie ubijaj go mocno, tylko delikatnie wyrównaj powierzchnię deseczką. Następnie obficie podlej ziemię. Użyj spryskiwacza, żeby strumień wody z konewki nie wypłukał dziur. Podłoże musi być mokre przed położeniem nasion.
  • Wysyp nasiona na białą kartkę papieru. Łatwiej je wtedy chwytać.
  • Użyj zwilżonej wykałaczki. Przenoś pojedyncze nasiona otoczkowane na powierzchnię mokrej ziemi. Lekko, bardzo delikatnie dociśnij je do podłoża, ale nie zakopuj. Mają leżeć na wierzchu. Zroś wszystko jeszcze raz mgiełką ze spryskiwacza. Woda rozpuści otoczkę.
  • Przykryj pojemnik.

Utrzymanie wilgotności to podstawa. Zakładamy na kuwetę przezroczystą pokrywkę z plastiku lub naciągamy zwykłą folię spożywczą. Tworzymy w ten sposób mini-szklarnię. Bez tego nasiona wyschną na wiór w kilka godzin w suchym, ogrzewanym mieszkaniu.

Czy nasiona surfinii przysypuje się ziemią?

Nie. Absolutnie nie przysypuj nasion surfinii żadną warstwą ziemi ani piasku. Są to nasiona wybitnie fotoblastyczne dodatnie. Oznacza to, że światło słoneczne jest wyzwalaczem procesów biochemicznych wewnątrz zarodka, które inicjują kiełkowanie. Przykrycie ich nawet milimetrową warstwą torfu odetnie dostęp fotonów i nasiona po prostu zgniją, nigdy nie wypuszczając kiełka.

Jakie warunki są potrzebne do kiełkowania nasion?

Surfinia kocha ciepło na etapie startu. Temperatura podłoża powinna wynosić stale od 22 do 25 stopni Celsjusza. Zimny parapet to wyrok śmierci. Kładę pod kuwety specjalne maty grzewcze dla gadów lub stawiam je w pobliżu grzejnika. Uważaj jednak, żeby nie ugotować ziemi.

Światło musi padać na nasiona od pierwszego dnia. Postaw pojemnik na najjaśniejszym oknie, najlepiej o wystawie południowej. W lutym słońca jest mało, więc bezpośrednie promienie nie spalą uprawy.

Codziennie zdejmuj folię ochronną na około piętnaście minut. Wietrzenie jest konieczne. Zbiera się tam kondensat wodny, który sprzyja rozwojowi pleśni. Jeśli na powierzchni ziemi pojawia się biały puszek, natychmiast posyp to miejsce cynamonem lub użyj preparatu biologicznego na bazie grzybów z rodzaju Trichoderma. Ziemia ma być cały czas wilgotna, ale nie błotnista. Spryskuj ją rano i wieczorem.

Pierwsze zielone punkty pojawiają się zazwyczaj po 7-10 dniach. Gdy większość nasion wykiełkuje, definitywnie zdejmujemy folię ochronną. Rośliny potrzebują teraz lepszej cyrkulacji powietrza. Obniżamy też temperaturę otoczenia do około 18-20 stopni. Dzięki temu siewki nie będą rosły zbyt szybko w górę, budując zamiast tego mocną łodygę.

Kiedy i jak pikować siewki surfinii?

Pikowanie to proces przenoszenia młodych roślin z gęstego siewu do osobnych, większych pojemników. Robimy to w określonym momencie rozwoju rośliny. Nie patrz na kalendarz. Patrz na liście.

Pierwsze dwa liście, które wypuszcza surfinia, to liścienie. Są gładkie i owalne. Czekamy, aż roślina wypuści pierwszą parę liści właściwych. Mają one już wyraźne unerwienie i lekkie owłosienie charakterystyczne dla petunii. Ten moment następuje zwykle po trzech lub czterech tygodniach od wykiełkowania.

Pikowanie to zabieg ryzykowny. Łodyżki są cienkie jak nitka. Złamanie jej oznacza śmierć sadzonki.

Technika pikowania wygląda następująco. Przygotowuję palety z większymi oczkami (np. 5×5 cm) wypełnione świeżym podłożem. Podważam siewkę od dołu małym patyczkiem lub widelcem, wyciągając ją z bryłką ziemi. Chwytam roślinę wyłącznie za liście, nigdy za łodygę. W nowej doniczce robię dziurkę ołówkiem, wkładam siewkę aż po same liścienie i delikatnie obciskam ziemię wokół korzeni. Na koniec podlewam, żeby ziemia osiadła.

Przez pierwsze dwa dni po pikowaniu trzymam rośliny w lekkim cieniu. Muszą odbudować włośniki korzeniowe uszkodzone podczas przenosin. Dopiero potem wracają na pełne słońce.

Uszczykiwanie pędów surfinii – po co to robić?

Naturalnym odruchem rośliny jest pęd ku światłu. Surfinia z nasion rośnie początkowo jako jeden, długi, pojedynczy pęd. Jeśli zostawimy ją w spokoju, otrzymamy długiego, łysego kija z jednym kwiatkiem na końcu. My chcemy gęstej kaskady. Żeby to osiągnąć, musimy brutalnie ingerować w jej rozwój.

Gdy sadzonka osiągnie około 10 centymetrów wysokości i wytworzy 4 do 6 węzłów liściowych, obcinamy sam czubek głównego pędu. Narzędziem mogą być małe, zdezynfekowane nożyczki. Ten zabieg to uszczykiwanie.

Odcięcie stożka wzrostu niszczy dominację wierzchołkową. Roślina w panice uruchamia uśpione pąki w kątach niższych liści i wypuszcza stamtąd pędy boczne. Z jednej łodygi robią się cztery. Kiedy te boczne pędy urosną, uszczykujemy je ponownie. Tak buduje się gęsty, kulisty pokrój. Zabieg ten opóźnia kwitnienie o około dwa tygodnie, ale zysk z masy liściowej i ilości przyszłych pąków jest tego warty.

Jak nawozić młode sadzonki surfinii wyhodowane z nasion?

Podłoże do wysiewu jest jałowe. Nie ma w nim składników odżywczych, bo mogłyby spalić młode korzenie. Kiedy siewki są już przepikowane i wznawiają wzrost, wchodzą w fazę ogromnego apetytu. Surfinie to rośliny żarłoczne. Bez chemii lub silnych nawozów organicznych po prostu przestaną rosnąć.

Daję nawóz po raz pierwszy około dziesięciu dni po pikowaniu. Używam połowy dawki zalecanej przez producenta na etykiecie. Młode korzenie są wciąż wrażliwe na zasolenie podłoża.

Jakiego nawozu użyć na starcie?

  • Z przewagą fosforu (np. NPK 10-30-20). Fosfor odpowiada za rozbudowę systemu korzeniowego. Mocny dół to mocna góra.
  • Po kolejnych dwóch tygodniach zmieniam nawóz na zrównoważony z dodatkiem mikroelementów, a zwłaszcza żelaza.
  • Częstotliwość to podstawa. Zamiast lać silną dawkę raz na dwa tygodnie, nawożę surfinie przy każdym podlewaniu, stosując dawkę rozcieńczoną do 20% mocy. To naśladuje profesjonalną fertygację.

Surfinie mają specyficzny problem z przyswajaniem żelaza. Chociaż prawdę mówiąc brakuje nam twardych danych za wczoraj z amatorskich upraw, to w szklarniach zawsze widzimy ten sam schemat. Woda z kranu jest twarda, podnosi pH ziemi w doniczce, a żelazo staje się niedostępne. Liście robią się jasnożółte z wyraźnymi, zielonymi nerwami. Jeśli to zobaczysz, natychmiast wykonaj oprysk dolistny chelatem żelaza. Roślina wchłonie go przez aparaty szparkowe, z pominięciem zablokowanych korzeni.

Najczęstsze problemy przy uprawie surfinii z nasion

Domowa uprawa rozsady rzadko idzie gładko. Środowisko parapetowe jest nienaturalne dla roślin z Ameryki Południowej. Zderzamy się z kilkoma powtarzalnymi usterkami, które trzeba szybko eliminować.

Zgorzel siewek (Damping off). To najgorszy wróg ogrodnika. Wywołują go grzyby odglebowe (Pythium, Rhizoctonia). Siewka nagle przewraca się, a jej łodyga tuż przy ziemi staje się czarna i wodnista. Choroba rozprzestrzenia się promieniście w kuwecie. Zainfekowanych roślin nie da się uratować. Trzeba je wyrzucić razem z ziemią, a resztę zdrowych siewek opryskać fungicydem. Powód? Zbyt mokra ziemia i brak przewiewu.

Ziemiórki (Sciaridae). Te małe, czarne muszki latające wokół doniczek wydają się nieszkodliwe. Błąd. Dorosłe osobniki nie robią krzywdy, ale ich przezroczyste larwy żerują w mokrej ziemi. Zjadają młode korzonki włośnikowe siewek. Rośliny przestają rosnąć i więdną mimo mokrego podłoża. Stosuję żółte tablice lepowe na owady dorosłe, a podłoże podlewam preparatami z nicieniami pożytecznymi (Steinernema feltiae), które pożerają larwy w ziemi.

Wyciąganie się siewek. Łodygi robią się nienaturalnie długie, chude, a odległości między liśćmi są ogromne. To czysty efekt braku światła i zbyt wysokiej temperatury otoczenia. Roślina próbuje uciec z cienia. Obniż temperaturę na parapecie do 16 stopni i przysuń rośliny bliżej szyby.

Kiedy wystawić wyhodowane surfinie na zewnątrz?

Trzymanie gotowych, rozkrzewionych sadzonek w domu prowadzi do ich deformacji. Muszą trafić na balkon lub taras. Ale nie możesz po prostu wynieść ich z ciepłego pokoju (22 stopnie) na zewnątrz, gdzie wiatr i chłód wywołają potężny szok termiczny. Rośliny staną w miejscu na miesiąc albo zrzucą liście.

Proces przejścia nazywa się hartowaniem. Zaczynamy go na dwa tygodnie przed docelowym sadzeniem do skrzynek balkonowych. W pierwszych dniach wynosimy palety z sadzonkami na zewnątrz tylko na 2-3 godziny, w miejsce osłonięte od wiatru i ostrego słońca. Potem stopniowo wydłużamy ten czas. Na noc zawsze wnosimy je do domu.

Termin docelowy jest jeden i niezmienny. Połowa maja. W polskim klimacie do 15 maja istnieje wysokie ryzyko wystąpienia nocnych przymrozków (tzw. Zimni Ogrodnicy). Surfinia nie znosi mrozu. Spadek temperatury poniżej zera zamienia jej tkanki w mokrą papkę. Dopiero po tym terminie sadzimy rośliny do skrzynek docelowych, zachowując odstęp około 20-25 centymetrów między sadzonkami. Szybko zarosną tę pustą przestrzeń.

Zamiast kupować gotowe, pędzone chemią sadzonki w markecie, ubrudź w tym roku ręce ziemią. Spróbuj wysiać jedną paletę. Koszt nasion to kilka złotych, a satysfakcja z burzy kwiatów na balkonie wyhodowanej od zera jest nieporównywalna. Zmierz się z tym zadaniem i sprawdź, czy masz cierpliwość do utrzymania reżimu podlewania i uszczykiwania.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o siew surfinii

  • Ile czasu kiełkują nasiona surfinii?
    W temperaturze 22-25 stopni Celsjusza nasiona wykiełkują zazwyczaj od 7 do 14 dni po wysiewie.
  • Czy nasiona surfinii można zbierać z własnych roślin?
    Tak, ale większość współczesnych odmian kaskadowych to hybrydy F1. Oznacza to, że nasiona zebrane z takiej rośliny nie powtórzą cech rośliny matecznej i zazwyczaj kwitną słabo.
  • Dlaczego moje siewki przewracają się i gniją?
    To objaw ataku grzyba zwanego zgorzelą siewek. Występuje, gdy podłoże jest zbyt mokre, zlewne, a powietrze wokół roślin nie cyrkuluje.
  • Czym różni się petunia od surfinii?
    Surfinia to nazwa handlowa specyficznej, silnie zwisającej (kaskadowej) odmiany petunii. Każda surfinia jest petunią, ale nie każda petunia jest surfinią.
  • W jakiej ziemi najlepiej rośnie surfinia?
    Wymaga lekkiego, przepuszczalnego podłoża na bazie torfu z dodatkiem perlitu, o lekko kwaśnym odczynie (pH 5.5 – 6.0).
  • Kiedy ciąć surfinie, żeby się zagęściły?
    Zabieg uszczykiwania głównego pędu wykonuje się, gdy młoda sadzonka ma około 10 cm wysokości i wykształciła 4 do 6 liści.

Bibliografia:

1. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa – https://piorin.gov.pl
2. Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach – https://inhort.pl
3. Wydawnictwo Działkowiec – https://dzialkowiec.com.pl
4. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska – https://gios.gov.pl
5. Polskie Towarzystwo Botaniczne – https://pbsociety.org.pl

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy