Najbardziej pachnący wiciokrzew to bezsprzecznie wiciokrzew pomorski (Lonicera periclymenum), a w szczególności jego późno kwitnąca odmiana 'Serotina’. Zaraz za nim plasuje się wiciokrzew japoński (Lonicera japonica) w odmianie 'Halliana’, który uwalnia odurzający, słodki aromat wyczuwalny z odległości kilkudziesięciu metrów. Wybór między tymi dwoma gatunkami determinuje całkowicie charakter ogrodu po zmierzchu. Wiciokrzewy to pnącza stworzone do uwodzenia zapachem.
- Jaki jest absolutnie najbardziej pachnący wiciokrzew do ogrodu?
- Które odmiany wiciokrzewu wybrać dla maksymalnego zapachu?
- Gdzie posadzić wiciokrzew, żeby zapach roznosił się po całej działce?
- Z czym łączyć pachnące pnącza na pergoli?
- Jak ciąć wiciokrzew, by nie stracić kwiatów i zapachu?
- Jakie choroby i szkodniki niszczą pąki kwiatowe wiciokrzewów?
- Czy pachnący wiciokrzew przetrwa polskie zimy bez okrywania?
- Jak rozmnożyć wiciokrzew z własnego ogrodu?
- Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Bibliografia
Zasadziłem odmianę 'Serotina’ trzy lata temu przy drewnianym tarasie od strony południowo-zachodniej, do którego prowadzą estetyczne schody z krawężników. Zapach letnim wieczorem dosłownie zwala z nóg. Jest ciężki. Słodki. Przypomina gęstą mieszankę wanilii i jaśminu z wyraźną nutą cytrusową na samym końcu. Prawda jest zresztą absolutnie taka, że żadna inna roślina pnąca w naszym klimacie nie ma tak agresywnej projekcji zapachowej. Wiele osób kupuje przypadkowe sadzonki w marketach budowlanych, a potem dziwi się, że ich pergola w ogóle nie pachnie. Błąd tkwi w doborze odmiany. Genetyka wiciokrzewu bezwzględnie dyktuje intensywność produkcji olejków eterycznych.
Jaki jest absolutnie najbardziej pachnący wiciokrzew do ogrodu?
Wiciokrzew pomorski deklasuje konkurencję. Gatunek ten naturalnie występuje w Europie, co daje mu ogromną przewagę w polskim klimacie. Rośnie szybko, kwitnie obficie i produkuje nektar o ogromnym stężeniu substancji lotnych. W obrębie tego gatunku mamy jednak wyraźne podziały. Nie każda sadzonka zachowa się tak samo na twojej działce.
Odmiana 'Serotina’ to absolutny król zapachu. Kwitnie od czerwca do września. Jej kwiaty są z zewnątrz ciemnopurpurowe, a wewnątrz kremowe. Ten kontrast wizualny idzie w parze z uderzeniem aromatu. Drugą potężną opcją jest 'Graham Thomas’. Posiada kwiaty czysto żółte, które z wiekiem bieleją. Pachnie odrobinę delikatniej niż 'Serotina’, ale nadrabia długością kwitnienia i niesamowitą odpornością na przesuszenie gleby.
Wiciokrzew japoński 'Halliana’ to z kolei roślina dla ludzi o mocnych nerwach. Rośnie jak chwast. Wypuszcza pędy o długości trzech metrów w jednym sezonie. Jej kwiaty są biało-żółte i emitują zapach tak gęsty, że w bezwietrzne dni może przyprawić o ból głowy. Wymaga jednak agresywnego cięcia, inaczej pożre okoliczne krzewy i rynny. Wybór sprowadza się więc do tego, ile czasu chcesz poświęcić na walkę z sekatorem.
Dlaczego wiciokrzew pomorski pachnie najmocniej wieczorem?
Mechanizm jest brutalnie prosty i opiera się na ewolucyjnej ekonomii. Wiciokrzew pomorski kieruje swój nektar do konkretnej grupy odbiorców. Są nimi ćmy z rodziny zawisakowatych. Te wielkie, nocne motyle posiadają trąbki wystarczająco długie, by sięgnąć na samo dno rurkowatego kwiatu wiciokrzewu.
Roślina oszczędza energię w ciągu dnia. Słońce i wysoka temperatura powodowałyby zbyt szybkie parowanie cennych olejków eterycznych. Więc wiciokrzew czeka. Gdy słońce chowa się za horyzontem, a temperatura spada, kwiaty otwierają się szerzej. Wtedy następuje gwałtowny wyrzut substancji zapachowych. To chemiczny krzyk w stronę owadów zapylających. Zawisaki wyłapują ten sygnał z odległości kilometra. Obserwowanie tych owadów, zawisających jak kolibry nad kwiatami o 22:00, to jeden z najlepszych powodów, by posadzić to pnącze blisko okna sypialni.
Które odmiany wiciokrzewu wybrać dla maksymalnego zapachu?
Hodowcy wyselekcjonowali dziesiątki odmian. Większość z nich skupia się na wielkości lub kolorze kwiatów. Zapach często schodzi na dalszy plan. My szukamy jednak roślin, które zdominują ogród sensoryczny. Zignoruj nowości rynkowe o fikuśnych nazwach. Skup się na sprawdzonych klasykach, które udowodniły swoją wartość przez dekady uprawy w polskich warunkach.
Poniżej zestawienie czterech odmian, które gwarantują potężny efekt zapachowy. Celowo pomijam wiciokrzew Tellmanna czy Browna, bo choć mają piękne pomarańczowe kwiaty, są całkowicie pozbawione aromatu. To pułapka na początkujących ogrodników.
| Odmiana | Gatunek | Kolor kwiatów | Intensywność zapachu |
| ’Serotina’ | Wiciokrzew pomorski | Purpurowo-kremowe | Ekstremalnie silny (najlepszy wieczorem) |
| ’Halliana’ | Wiciokrzew japoński | Biało-żółte | Bardzo silny (duszny, słodki) |
| ’Graham Thomas’ | Wiciokrzew pomorski | Żółto-białe | Silny (nuta cytrusowa) |
| ’Belgica’ | Wiciokrzew pomorski | Czerwono-żółte | Umiarkowanie silny (wczesne kwitnienie) |
Odmiana 'Belgica’ zasługuje na uwagę, jeśli zależy ci na szybkim starcie sezonu. Kwitnie już w maju. Posadzenie jej obok 'Serotiny’ gwarantuje ciągłość zapachu od późnej wiosny aż do pierwszych przymrozków jesienią. To prosta sztuczka projektantów ogrodów.
Czy wiciokrzew japoński pachnie mocniej niż pomorski?
Tak. Ale to nie zawsze zaleta. Wiciokrzew japoński produkuje zapach cięższy, bardziej lepki w odbiorze. Przypomina tanie, orientalne perfumy wylane w nadmiarze. W małej, zamkniętej przestrzeni miejskiego patio 'Halliana’ potrafi zmęczyć domowników. Pomorski ma aromat bardziej zbalansowany. Jest rześki. Uderza mocno, ale nie dusi.
Musimy wziąć pod uwagę kwestię inwazyjności. Wiciokrzew japoński w wielu stanach USA ma status chwastu niszczącego lokalną florę, a walka z jego ekspansją bywa równie wymagająca, co skuteczne zwalczanie chwastów w przydomowym ogrodzie. W Polsce zimy jeszcze trzymają go w ryzach. Mimo to, potrafi dusić inne rośliny swoimi owijającymi się pędami. Zdecydowanie polecam gatunki rodzime. Mniej z nimi problemów na etapie konserwacji podpór.
Gdzie posadzić wiciokrzew, żeby zapach roznosił się po całej działce?
Lokalizacja sadzonki to połowa sukcesu. Nawet najmocniej pachnąca 'Serotina’ zawiedzie, jeśli posadzisz ją w złym miejscu. Zrobiłem ten błąd u klienta pięć lat temu. Posadziliśmy piękne pnącze na tyłach ogrodu, za garażem, blisko kompostownika. Myśleliśmy, że zneutralizuje brzydkie zapachy. Efekt? Wiatr latem wiał zawsze w przeciwnym kierunku. Zapach lądował na pustym polu sąsiada. Na tarasie nie było czuć absolutnie nic.
Zawsze sprawdzaj dominujący kierunek wiatru w lipcu i sierpniu. W Polsce wiatry wieją najczęściej z zachodu. Sadź wiciokrzewy po zachodniej stronie tarasów, altan i otwartych okien. Wiatr sam wepchnie aromat do twojego domu. Kolejna sprawa to mikroklimat. Ciepło uwalnia olejki lotne. Ściana nagrzana od słońca za dnia, oddająca ciepło w nocy, to idealny kaloryfer dla wiciokrzewu. Pnącze rozpięte na południowej, murowanej elewacji będzie pachnieć dwa razy mocniej niż roślina posadzona na przewiewnym, chłodnym płocie z siatki.
- Posadź pnącze przy wejściu do domu. Zadaszenie nad drzwiami zatrzyma ulatniający się w górę zapach, tworząc swoistą komorę aromatyczną, która uderzy każdego gościa od razu po przekroczeniu furtki. To stara metoda projektowania stref wejściowych w angielskich rezydencjach.
- Unikaj sadzenia w głębokich przeciągach. Silny wiatr natychmiast rozwieje olejki. Roślina potrzebuje spokojnego, osłoniętego zakątka.
- Montuj solidne kratownice. Wiciokrzew rośnie w masę. Delikatne bambusowe tyczki z marketu złamią się pod ciężarem mokrych liści po pierwszej sierpniowej burzy.
- Wyprowadź pędy na wysokość nosa. Nie pozwól roślinie pełzać po ziemi.
Jakie stanowisko gwarantuje obfite kwitnienie pnączy?
Wiciokrzewy nienawidzą pustyni. Mają płytki system korzeniowy. Potrzebują zasady: „nogi w cieniu, głowa w słońcu”. Podstawa pnącza musi być osłonięta przed palącym promieniowaniem. Ja używam do tego celu niskich krzewów okrywowych, takich jak irga czy lawenda, sadzonych w promieniu pół metra od korzenia wiciokrzewu. Ziemia musi być próchniczna i stale lekko wilgotna. Jeśli posadzisz to pnącze w suchym piachu przy betonowym fundamencie, zrzuci liście w połowie lipca, a kwiatów nawet nie zobaczysz.
Kop dół na głębokość dwóch szpadli. Wywal martwą ziemię z wykopu. Wsyp mieszankę kompostu, obornika granulowanego i dobrej ziemi ogrodowej. Wiciokrzewy są żarłoczne. Produkcja tysięcy pachnących kwiatów kosztuje roślinę masę energii. Bez dobrego startu w bogatej glebie pędy będą cienkie i słabe.
Z czym łączyć pachnące pnącza na pergoli?
Monokultura na pergoli bywa nudna. Wiciokrzew traci liście od dołu z biegiem lat. Tworzą się gołe, zdrewniałe łydki. Trzeba to zamaskować. Najlepiej połączyć go z powojnikami (Clematis). Mają podobne wymagania glebowe i świetnie uzupełniają się wizualnie. Wybieraj powojniki z grupy Viticella (włoskie). Są odporne na uwiąd i rosną bardzo silnie. Połączenie fioletowego powojnika 'Polish Spirit’ z żółto-kremowym wiciokrzewem 'Graham Thomas’ daje niesamowity efekt kontrastu na drewnianej kracie.
Róże pnące to drugi oczywisty wybór. Wymagają jednak więcej słońca. Jeśli masz w pełni nasłonecznioną wystawę, posadź czerwoną różę 'Sympathie’ obok 'Serotiny’. Zapachy obu roślin zmieszają się w powietrzu. Róża da sztywny szkielet, po którym wiciokrzew będzie mógł się swobodnie wspinać. Pamiętaj tylko, by zapewnić im osobną przestrzeń korzeniową przy sadzeniu. Zostaw minimum 60 centymetrów odstępu między bryłami korzeniowymi, żeby nie walczyły o wodę w pierwszym roku.
Jak ciąć wiciokrzew, by nie stracić kwiatów i zapachu?
Cięcie to temat rzeka. Większość amatorów boi się użyć sekatora. To ogromny błąd. Wiciokrzew zostawiony sam sobie zamienia się w potworną plątaninę suchych badyli, która dusi samą siebie. Kwiaty pojawiają się wtedy tylko na samym czubku, trzy metry nad ziemią, gdzie nikt ich nie powącha. Musimy wymusić na roślinie produkcję świeżych przyrostów na wysokości naszych twarzy.
Tnij wczesną wiosną. Przełom lutego i marca to optymalny termin. Usuń wszystkie pędy martwe, połamane i te, które krzyżują się ze sobą, ocierając korę. Zostaw od 3 do 5 najsilniejszych pędów głównych. Resztę wytnij bez litości przy samej ziemi. Pędy boczne, które wyrosły w zeszłym roku, skróć o jedną trzecią długości. To właśnie na nich pojawią się pachnące kwiaty. Wiciokrzew pomorski kwitnie na pędach jednorocznych. Im więcej młodych gałązek wyprodukuje wiosną, tym silniejszy zapach uzyskasz latem.
Co zrobić, gdy wiciokrzew łysieje od dołu?
To naturalny proces starzenia się tego gatunku. Liście opadają z dolnych partii pędów z braku światła. Jeśli twoja pergola wygląda od dołu jak miotła, musisz zastosować radykalne cięcie odmładzające. Wykonuje się je raz na kilka lat. Ścinasz całą roślinę na wysokości 30 do 40 centymetrów nad ziemią. Tak. Całą. Zostają tylko krótkie kikuty.
Roślina obudzi uśpione pąki u podstawy w ciągu kilku tygodni. Wypuści gęstą szczotkę nowych, grubych pędów. Stracisz kwitnienie w danym sezonie, ale uratujesz strukturę pnącza na kolejne lata. Po takim zabiegu bezwzględnie zasyp korzenie grubą warstwą kompostu i podlej obficie. Roślina potrzebuje paliwa do odbudowy całej masy zielonej.
Jakie choroby i szkodniki niszczą pąki kwiatowe wiciokrzewów?
Nie ma roślin idealnych. Wiciokrzewy mają jednego, absolutnie niszczycielskiego wroga. Mszyce. Te owady traktują młode pędy wiciokrzewu jak darmową stołówkę otwartą całą dobę. Atakują zazwyczaj w maju, na chwilę przed rozwojem pąków kwiatowych. Jeśli zignorujesz pierwsze objawy, w ciągu tygodnia całe wierzchołki pędów zostaną oblepione czarną lub zieloną masą owadów. Liście zwijają się w rulony, pąki zasychają i opadają. Zapachu nie będzie.
Drugim problemem jest mączniak prawdziwy. To choroba grzybowa. Objawia się białym, mączystym nalotem na liściach w drugiej połowie lata. Wygląda to tak, jakby ktoś posypał roślinę mąką. Mączniak atakuje wiciokrzewy posadzone w suchych, mało przewiewnych miejscach. Grzyb ten hamuje wzrost i osłabia kwitnienie. Zapobieganie sprowadza się do mocnego podlewania w czasie suszy i wycinania zbyt zagęszczonych pędów wewnątrz korony. Przewiew to śmierć dla grzyba.
Jak szybko i brutalnie pozbyć się mszyc z młodych pędów?
Zapomnij o ekologicznych opryskach z czosnku czy pokrzywy, jeśli inwazja już trwa. Mydło potasowe działa, jeśli masz czas na codzienną zabawę i zmywanie pojedynczych owadów z liści. Przy zmasowanym ataku w maju wyciągam ciężką artylerię. Preparaty systemiczne. Mospilan lub Polysect. Substancja czynna wnika w soki rośliny. Mszyca wysysa sok i ginie po kilku godzinach. Jeden oprysk załatwia sprawę na kilka tygodni. Ochronisz pąki kwiatowe i uratujesz sezon zapachowy.
Jeśli upierasz się przy metodach mechanicznych, użyj silnego strumienia wody z węża ogrodowego. Zmyj mszyce na ziemię. Większość z nich nie zdoła wrócić na roślinę. Zrób to rano, by liście zdążyły wyschnąć przed nocą, inaczej zaprosisz mączniaka.
Czy pachnący wiciokrzew przetrwa polskie zimy bez okrywania?
Wiciokrzew pomorski jest w pełni mrozoodporny na terenie całej Polski. Znosi spadki temperatur do minus 30 stopni Celsjusza. Nie musisz owijać go agrowłókniną. Zostaw go w spokoju na kratce. Problem pojawia się w przypadku wiciokrzewu japońskiego 'Halliana’. Ten gatunek potrafi przemarzać w surowe zimy, szczególnie we wschodniej Polsce i na Suwalszczyźnie. Traci liście (które w łagodniejsze zimy bywają półzimozielone) i część cienkich pędów.
Nawet jeśli japoński przemarznie, zazwyczaj odbija bardzo mocno od korzenia na wiosnę. Kopczyk z kory sosnowej usypany w listopadzie wokół podstawy pnia w zupełności wystarczy. Zabezpieczy system korzeniowy. Zmarznięte pędy i tak wytniesz w marcu podczas standardowego cięcia korygującego. Prawdziwym zabójcą pnączy zimą nie jest mróz, a fizjologiczna susza. Zamarznięta ziemia uniemożliwia pobieranie wody w słoneczne, wietrzne dni. Podlej mocno swoje wiciokrzewy w listopadzie, tuż przed nadejściem stałych mrozów.
Jak rozmnożyć wiciokrzew z własnego ogrodu?
Kupno kilkunastu sadzonek do obsadzenia długiego płotu to spory wydatek. Rozmnażanie wiciokrzewu jest banalnie proste. Nie potrzebujesz szklarni ani ukorzeniacza. Najskuteczniejszą metodą są odkłady poziome. Robiłem to wielokrotnie i skuteczność wynosi prawie sto procent.
- Wybierz długi, elastyczny pęd rosnący nisko przy ziemi w połowie lata (lipiec/sierpień).
- Wykop płytki rowek (10 cm głębokości) obok rośliny matecznej.
- Zegnij pęd, włóż w rowek i przypnij do ziemi wygiętym drutem. Zasyp ziemią. Zostaw samą końcówkę pędu wystającą ponad grunt.
- Ziemia w tym miejscu musi być stale wilgotna.
Pęd w miejscu zasypania wypuści własne korzenie przed nadejściem zimy. W maju następnego roku po prostu odcinasz go sekatorem od rośliny matecznej, wykopujesz szpadlem i masz gotową, darmową sadzonkę z własnym systemem korzeniowym. Przenosisz na nowe miejsce. Genetyka i zapach pozostaną dokładnie takie same jak u rośliny wyjściowej.
Klonowanie przez sadzonki zielne w czerwcu też działa. Ucinasz 15-centymetrowe kawałki młodych pędów, obrywasz dolne liście i wtykasz do doniczek z piaskiem i torfem. Musisz jednak pilnować wilgotności powietrza pod namiotem z folii. Odkłady poziome są metodą dla leniwych i zajętych. Natura robi całą robotę za nas w ziemi.
Przestań analizować tabele i wykresy z poradników. Ogród to zjawisko empiryczne. Idź do najbliższej dobrej szkółki krzewów. Kup sadzonkę Lonicera periclymenum 'Serotina’ z grubym systemem korzeniowym. Wykop dół pod zachodnim oknem sypialni, wrzuć kompost, posadź ją i podlej. W lipcu przyszłego roku wyjdziesz wieczorem na taras z kubkiem herbaty, zamkniesz oczy i zrozumiesz, że ta jedna decyzja zmieniła odbiór twojej posesji po zmroku na zawsze.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Który wiciokrzew pachnie najmocniej?
Najmocniej pachnie wiciokrzew pomorski (Lonicera periclymenum), a w szczególności jego odmiany 'Serotina’ oraz 'Graham Thomas’. Zapach jest najintensywniejszy w godzinach wieczornych i nocnych. - Kiedy kwitnie i pachnie wiciokrzew pomorski?
Wiciokrzew pomorski rozpoczyna kwitnienie w czerwcu i potrafi produkować kwiaty aż do września. Najwięcej olejków eterycznych wydziela po zmierzchu, wabiąc nocne motyle. - Gdzie najlepiej posadzić wiciokrzew, by czuć jego zapach?
Najlepsze miejsce to nasłoneczniona lub półcienista podpora (pergola, mur) od strony zachodniej lub południowej, w pobliżu tarasów, altan lub okien sypialni, z uwzględnieniem dominującego kierunku letnich wiatrów. - Jakie stanowisko i glebę lubią wiciokrzewy?
Wiciokrzewy wymagają gleby żyznej, próchniczej i lekko wilgotnej. Podstawa pnącza powinna znajdować się w cieniu (np. osłonięta niskimi krzewami), a górna część pędów w słońcu. - Dlaczego mój wiciokrzew nie pachnie?
Brak zapachu wynika zazwyczaj ze złego doboru gatunku (np. wiciokrzew Tellmanna lub Browna nie pachną wcale). Może to być również efekt zbyt silnego wiatru roznoszącego olejki lub braku wieczornego słońca nagrzewającego roślinę. - Jak ciąć wiciokrzew pachnący?
Cięcie wykonujemy wczesną wiosną (przełom lutego i marca). Wycinamy pędy suche i krzyżujące się. Pędy ubiegłoroczne skracamy o 1/3 długości, aby pobudzić roślinę do wypuszczenia nowych, kwitnących przyrostów.
Bibliografia
1. Związek Szkółkarzy Polskich – https://www.zszp.pl
2. Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne – https://pwril.com
3. Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach – https://www.inhort.pl
4. Polskie Towarzystwo Dendrologiczne – https://ptd.pl
5. Wydawnictwo Naukowe PWN – https://pwn.pl
































