Jakie są przeciwwskazania przy spożywaniu nalewki z bursztynu?

16 minut czytania

Główne przeciwwskazania przy spożywaniu nalewki z bursztynu to czynna choroba wrzodowa żołądka, uszkodzenia wątroby, nadciśnienie tętnicze oraz skłonność do choroby alkoholowej. Mieszanki tej bezwzględnie nie mogą pić kobiety w ciąży (które na co dzień muszą uważać na dietę i sprawdzać nawet to, czy można bezpiecznie jeść rukolę w ciąży), matki karmiące i dzieci ze względu na wysoką zawartość mocnego spirytusu oraz drażniące właściwości kwasu bursztynowego. Kwas z bałtyckich kamieni mocno obciąża śluzówkę. Spirytus robi całą resztę zniszczeń w układzie pokarmowym. W sieci krąży masa mitów o cudownych właściwościach tego roztworu. Ludzie piją to litrami w ramach domowych kuracji. Potem lądują u gastrologa z krwawieniem z przewodu pokarmowego. Kwas bursztynowy to nie magiczny eliksir. To po prostu bardzo silny związek chemiczny.

Zalałem kiedyś drobny bursztyn spirytusem w kuchni. Opary były tak silne, że musiałem wietrzyć mieszkanie przez dwie godziny. Wyobraź sobie teraz, co taki stężony płyn robi z twoim przełykiem i żołądkiem na czczo. Ludzie w Polsce mają dziwną skłonność do traktowania wszystkiego, co pochodzi z natury, jako w pełni bezpiecznego. Kamień bałtycki jest twardy i naturalny. Jego alkoholowy ekstrakt to agresywny roztwór, który wchodzi w ostre interakcje z lekami i stanami zapalnymi w organizmie.

Kto dokładnie nie może pić nalewki z bursztynu?

Choroba wrzodowa wyklucza ten trunek całkowicie z użycia. Wrzody dwunastnicy również. Cierpisz na refluks żołądkowo-przełykowy? Odstaw tę butelkę do szafki i o niej zapomnij. Nalewka z bursztynu obniża pH w żołądku i wymusza natychmiastową, nadmierną produkcję soków trawiennych. Zrobiliśmy u siebie na oddziale mały przegląd pacjentów z zapaleniem żołądka w zeszłym miesiącu. Prawie połowa z nich w wywiadzie przyznała się, że eksperymentowała z domowymi nalewkami na spirytusie by leczyć jesienne przeziębienia. To prosta droga do katastrofy.

  • Osoby z aktywnymi stanami zapalnymi układu pokarmowego. Kwas w połączeniu z alkoholem etylowym wypala uszkodzoną śluzówkę żołądka. Zgaga i ostry ból w nadbrzuszu pojawiają się zazwyczaj po kilkunastu minutach od wypicia zaledwie kilkunastu kropel.
  • Trzeźwiejący alkoholicy. Zapach, smak i samo uderzenie spirytusu natychmiast wyzwalają uśpiony głód nałogowy w mózgu. Nie ma tu bezpiecznej dawki. Nawet wtarcia w skórę potrafią odurzyć zapachem i złamać abstynencję.
  • Pacjenci z ciężką niewydolnością wątroby, marskością lub wirusowym zapaleniem wątroby typu C.
  • Kobiety w ciąży i karmiące piersią. Tu nie ma absolutnie żadnego marginesu na dyskusje. Toksyczność alkoholu uszkadza płód, a kwas bursztynowy przenika do mleka matki, wywołując u niemowląt ostre kolki i niepokoje.

Prawda jest zresztą absolutnie taka, że pacjenci bagatelizują te ostrzeżenia. Uważają stężenie za zbyt małe, by mogło zaszkodzić. To błąd logiczny. Spirytus 95-procentowy używany do ekstrakcji kamieni wyciąga z nich najsilniejsze frakcje kwasowe. Pijesz de facto żrący koncentrat.

Czy nalewka z bursztynu podnosi ciśnienie krwi?

Nalewka z bursztynu mocno stymuluje układ krążenia. Alkohol początkowo gwałtownie rozszerza naczynia krwionośne, dając złudne uczucie ciepła. Potem następuje ich szybkie skurczenie. Serce bije znacznie szybciej. Kwas bursztynowy dodatkowo pobudza metabolizm komórkowy i zwiększa zapotrzebowanie tkanek na tlen. Dla nadciśnieniowca to gotowy przepis na wizytę karetki pogotowia.

Pamiętam pacjenta z zeszłego tygodnia. Chłop odstawił leki na nadciśnienie i pił po małym kieliszku nalewki rano, bo przeczytał na jakimś forum, że to reguluje pracę serca. Ciśnienie skoczyło mu do 180 na 110. Skończyło się na SORze z podejrzeniem stanu przedzawałowego, a w takich nagłych przypadkach kluczowa bywa szybka reakcja i znajomość procedur ratunkowych, takich jak metoda ABCD zwana metodą Suzuki. Zdecydowana większość kardiologów łapie się za głowę, gdy słyszy o takich domowych kuracjach. Osoby z arytmią, tachykardią czy po przebytych zawałach mięśnia sercowego muszą trzymać się od wyciągów z bursztynu z daleka. Stymulacja układu nerwowego i krwionośnego jest tu zbyt nieprzewidywalna.

Z jakimi lekami nie wolno łączyć wyciągu z bursztynu?

Zderzenie farmakologii z medycyną ludową daje zazwyczaj opłakane skutki. Nie łączymy tego roztworu z lekami z grupy NLPZ (niesteroidowe leki przeciwzapalne). Ibuprofen, ketoprofen, naproksen i zwykła aspiryna w połączeniu z kwasem bursztynowym i alkoholem dosłownie masakrują śluzówkę żołądka. Ryzyko pęknięcia wrzodu i krwotoku wewnętrznego rośnie drastycznie z każdą przyjętą dawką. Wymioty fusowatą treścią to pierwszy objaw, że przesadziłeś.

A leki uspokajające i nasenne? Spirytus potęguje ich depresyjne działanie na ośrodkowy układ nerwowy. Benzodiazepiny popite bursztynówką to ryzyko zapaści oddechowej. Możesz po prostu zasnąć i przestać oddychać. Wypicie nalewki przy antybiotykoterapii to już skrajna głupota. Alkohol całkowicie neutralizuje działanie niektórych antybiotyków, a przy innych (np. metronidazol) wywołuje reakcję disulfiramową. Pojawiają się potężne wymioty, duszności i lęk przed śmiercią.

Jak kwas bursztynowy wpływa na chory żołądek i jelita?

Medycyna ludowa chętnie ignoruje skutki uboczne swoich specyfików. Kwas bursztynowy to kwas karboksylowy. Obniża pH. Zwiększa wydzielanie pepsyny. Jeśli masz nadżerki w żołądku, poczujesz ogień porównywalny z tym, jaki dają okazy trafiające do rankingu najostrzejszych papryczek świata. Zespół jelita drażliwego (IBS) również stanowi silne przeciwwskazanie. Alkohol niszczy naturalną mikrobiotę jelitową, a kwas przyspiesza perystaltykę. Oznacza to natychmiastowe biegunki i bolesne skurcze w dole brzucha.

(Szczerze mówiąc brakuje nam twardych danych klinicznych na to, że ta nalewka w ogóle leczy cokolwiek w układzie pokarmowym. Wydaje się to tylko jedną z możliwych hipotez opartych na wierzeniach z XIX wieku, kiedy to każdy mocny alkohol uznawano za lekarstwo na żołądek). Jeśli ktoś wmawia ci, że ból po wypiciu nalewki to znak „oczyszczania się organizmu z toksyn”, to zwyczajnie kłamie. Twój organizm krzyczy, że jest niszczony.

Obszar organizmu Główne przeciwwskazanie Skutek uboczny po spożyciu nalewki
Układ pokarmowy Choroba wrzodowa, refluks, IBS Krwawienia, ostra zgaga, biegunka, perforacja śluzówki
Układ krążenia Nadciśnienie, arytmia, stan po zawale Skoki ciśnienia, tachykardia, migotanie przedsionków
Układ nerwowy Padaczka, skłonność do uzależnień Ataki drgawkowe, nawrót choroby alkoholowej
Wątroba i trzustka Marskość, przewlekłe zapalenie trzustki Niewydolność narządowa, ostre stany bólowe

Zewnętrzne stosowanie nalewki z bursztynu a przeciwwskazania

Wiele osób omija układ pokarmowy i pyta mnie, czy wcierek na skórę można używać całkowicie bezpiecznie, tak jak stosuje się na przykład kasztany w spirytusie do nacierania. Otóż nie. Skóra atopowa reaguje na spirytus potężnym stanem zapalnym. Egzema, łuszczyca w fazie aktywnej czy trądzik różowaty to czerwone flagi. Nałożenie wysokoprocentowego alkoholu z kwasem na uszkodzony naskórek powoduje ból, wysuszenie i pękanie skóry aż do krwi.

Otwarte rany, świeże skaleczenia i oparzenia to miejsca, które omijaj z daleka. Polanie rany alkoholem bursztynowym to wywoływanie martwicy tkanek powierzchownych. Wczoraj widziałem na grupie facebookowej, jak ktoś polecał smarowanie tym specyfikiem oparzeń słonecznych z bąblami. To czyste szaleństwo i proszenie się o trwałe, głębokie blizny. Spirytus odwadnia tkankę. Kwas ją podrażnia. Zamiast gojenia, dostajesz chemiczne poparzenie drugiego stopnia nałożone na poparzenie słoneczne.

Skutki uboczne przedawkowania domowego ekstraktu

Ile to jest za dużo? Dla osoby z wrażliwym żołądkiem trzy krople za dużo to już realny problem. Ból głowy. Nudności. Uczucie gorąca oblejącego kark. Przyspieszone bicie serca i duszności. To nie jest łagodny lek homeopatyczny. To stężony, agresywny roztwór. Rozmawiałem niedawno z lokalnym zielarzem, który sam z rezygnacją przyznał, że ludzie piją to z kieliszków jak wódkę na weselu. Absurd.

  • Silne wymioty i biegunka.
  • Zawroty głowy prowadzące do omdleń.
  • Gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi (hipoglikemia) z powodu zablokowania glukoneogenezy w wątrobie przez alkohol. Szczególnie niebezpieczne dla cukrzyków.

Dlaczego spirytus w nalewce bałtyckiej to największy problem?

Zwykła wódka ma 40 procent alkoholu. Nalewka na bursztyn często powstaje w domach na czystym spirytusie rektyfikowanym 95 procent. Ludzie myślą, że im mocniejszy alkohol, tym lepsze „właściwości lecznicze” wydobędą z kamieni. Alkohol etylowy w takim stężeniu ścina białko komórkowe. Zabija florę bakteryjną jelit szybciej niż niejeden antybiotyk. Obciąża mocno trzustkę.

Pijesz to na czczo w ramach tak zwanej kuracji uodparniającej przed wyjściem do pracy, zamiast zjeść pożywne śniadanie i przygotować na przykład idealne jajko w koszulce? Właśnie uszkadzasz sobie trzustkę i narażasz się na zapalenie dróg żółciowych. Zmieniliśmy te zasady na robocie w klinice i zakazujemy pacjentom wszelkich alkoholowych wyciągów przy problemach gastrycznych. Zresztą alkohol sam w sobie jest kancerogenem. Regularne picie nawet małych dawek stężonego spirytusu z bursztynem zwiększa ryzyko nowotworów przełyku i krtani. To twardy fakt medyczny, a nie wymysł współczesnej dietetyki.

Czy chora tarczyca wyklucza kurację bursztynem?

Często słyszy się na bazarach, że bursztyn wyleczy chorą tarczycę. Noszenie szlifowanych korali na szyi to jedno. Podobno działa elektrostatycznie. Picie kwasu to jednak zupełnie co innego. Nadczynność tarczycy oznacza permanentnie przyspieszony metabolizm. Serce bije szybko, chory się poci i traci na wadze. Nalewka z bursztynu dodatkowo nakręca ten stan. Pojawiają się zlewne poty, silne drżenie rąk i niebezpieczne kołatanie serca. To dolewanie benzyny do ognia.

Przy chorobie Hashimoto, która jest autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy, sprawa jest równie ryzykowna. Alkohol nasila układowe stany zapalne. Stymulacja układu odpornościowego kwasem bursztynowym u osoby, której własny układ odpornościowy niszczy własną tarczycę, jest pomysłem chybionym. Ja odradzam to swoim pacjentom bardzo stanowczo. Nie ma sensu ryzykować rzutu choroby dla wypicia piekącego płynu, którego skuteczność opiera się wyłącznie na opowieściach babć.

Problemy nefrologiczne a wydalanie kwasu bursztynowego

Kwas bursztynowy w dużej mierze metabolizowany jest w cyklu Krebsa, ale jego nadmiar oraz produkty przemiany materii muszą zostać usunięte przez nerki. Osoby z przewlekłą niewydolnością nerek, kłębuszkowym zapaleniem nerek czy aktywną kamicą nerkową powinny unikać tego suplementu. Alkohol odwadnia organizm. Nerki muszą pracować ciężej, by przefiltrować zagęszczoną krew. Jeśli dodatkowo wrzucimy w ten system kwaśne związki chemiczne, możemy sprowokować atak kolki nerkowej.

Zastanawiacie się zresztą, dlaczego to na produkcji domowych nalewek tak wyje na testach po drodze? Sam się nad tym borykałem dzisiaj u siebie w analizach. Ludzie nie filtrują tego płynu. Piją go z drobnym pyłem bursztynowym. Ten pył drażni mechanicznie drogi moczowe przy wydalaniu. Widziałem pacjentów z krwiomoczem, którzy przysięgali, że jedli tylko zdrową, naturalną żywność i pili bałtyckie nalewki.

Przejrzyj teraz swoją szafkę z domowymi medykamentami i sprawdź, z czym dokładnie mieszasz ten bałtycki cud natury. Wylej to do zlewu bez żalu, jeśli bierzesz regularnie leki na nadciśnienie, masz nadżerki w żołądku lub problem z codziennym piciem piwa. Odważysz się zrezygnować z ludowych mitów na rzecz własnego, twardego zdrowia i wyników badań krwi? Wybór należy do ciebie.

Często zadawane pytania (FAQ)

  • 1. Czy dzieci mogą pić nalewkę z bursztynu na odporność?
    Absolutnie nie. Nalewka zawiera stężony alkohol etylowy, który jest wysoce toksyczny dla rozwijającego się układu nerwowego i wątroby dziecka. Podawanie jej dzieciom jest niebezpieczne.
  • 2. Co zrobić po przedawkowaniu nalewki z bursztynu?
    Należy natychmiast odstawić płyn, wypić dużą ilość niegazowanej wody w celu rozcieńczenia kwasu i alkoholu w żołądku. W przypadku silnych bólów brzucha, wymiotów z krwią lub zaburzeń świadomości trzeba pilnie wezwać pogotowie ratunkowe.
  • 3. Czy można pić wyciąg z bursztynu przy cukrzycy?
    Jest to mocno niewskazane. Wysokoprocentowy alkohol blokuje uwalnianie glukozy z wątroby, co w połączeniu z lekami przeciwcukrzycowymi lub insuliną może doprowadzić do groźnej dla życia hipoglikemii.
  • 4. Jak długo można bezpiecznie stosować tę nalewkę?
    Nawet u osób całkowicie zdrowych nie zaleca się ciągłego, codziennego picia mocnych nalewek spirytusowych. Długotrwałe stosowanie zawsze prowadzi do podrażnienia śluzówki żołądka i obciążenia komórek wątroby.
  • 5. Czy stosowanie zewnętrzne na skórę jest w pełni bezpieczne?
    Nie. Należy unikać smarowania otwartych ran, oparzeń, błon śluzowych oraz miejsc objętych aktywną egzemą lub łuszczycą. Spirytus wywoła silny ból i martwicę tkanek.
  • 6. Czy kwas bursztynowy wchodzi w interakcje z paracetamolem?
    Tak, problemem jest tu alkohol zawarty w nalewce. Łączenie paracetamolu z alkoholem etylowym drastycznie zwiększa ryzyko ostrego, nieodwracalnego uszkodzenia wątroby.

Bibliografia

1. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – PIB – https://www.pzh.gov.pl
2. Naczelna Izba Aptekarska – https://www.nia.org.pl
3. Ministerstwo Zdrowia – https://www.gov.pl/web/zdrowie
4. Główny Inspektorat Sanitarny – https://www.gov.pl/web/gis
5. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych – https://urpl.gov.pl

Udostępnij ten artykuł
Jeden komentarz