Magere Brug, słynny most zwodzony

admin
admin
Dodane przezadmin
15 minut czytania

Magere Brug to najsłynniejszy drewniany most zwodzony w Amsterdamie, łączący brzegi rzeki Amstel na wysokości ulicy Kerkstraat. Zbudowany pierwotnie w 1691 roku, dziś stanowi główną atrakcję turystyczną, która zachwyca tradycyjną holenderską architekturą i wieczorną iluminacją składającą się z 1200 żarówek.

Prawdę mówiąc, gdy pierwszy raz pojechałem do stolicy Holandii, potraktowałem ten punkt na mapie zupełnie po macoszemu. Sądziłem, że to po prostu kolejna drewniana kładka nad wodą. Myliłem się. Spędziłem tam później pełne czternaście dni, codziennie o różnych porach przesiadując na nabrzeżu z notatnikiem i stoperem w ręku. Liczyłem przepływające barki. Rozmawiałem z lokalnymi kapitanami małych łodzi turystycznych, tak zwanych sloep. Obserwowałem pracę operatora. Chciałem zrozumieć, dlaczego ten konkretny kawałek drewna i żelaza, pomalowany na oślepiającą biel, przyciąga miliony ludzi. Magere Brug, czyli słynny most zwodzony, to coś więcej niż przeprawa. To tętniący życiem organizm.

Gdzie dokładnie znajduje się Magere Brug w Amsterdamie?

Słuchaj, trafienie tutaj to żaden wyczyn, ale musisz wiedzieć, gdzie patrzeć. Most spina wschodnią i zachodnią część centrum miasta, przecinając szerokie wody rzeki Amstel. Znajdziesz go dokładnie między dwiema innymi przeprawami: Blauwbrug na północy oraz nieco nowocześniejszym mostem przy śluzach Amstelschutsluis na południu. Jeśli stoisz przed muzeum Ermitaż (Hermitage Amsterdam), wystarczy, że odwrócisz głowę w lewo. Zobaczysz go od razu. Biel razi w oczy.

Wielu turystów błądzi po wąskich kanałach dzielnicy Jordaan, szukając tej monumentalnej konstrukcji. Błąd. Amstel to rzeka, a nie jeden z tych małych, przytulnych kanałów z rzędami wiązów. Zmierzyłem odległość krokami od stacji metra Waterlooplein. Wyszło mi dokładnie 420 kroków średnim tempem. Zajmuje to cztery minuty. Wysiadasz, idziesz wzdłuż rzeki na południe i nagle wyrasta przed tobą ta niesamowita konstrukcja z dwiema podnoszonymi klapami.

Dlaczego Magere Brug nazywany jest „Chudym Mostem”?

Właściwie każda wycieczka z przewodnikiem, która tu dociera, zaczyna się od tej samej opowieści. Nazwa Magere w języku niderlandzkim oznacza chudy, wąski, wręcz wychudzony. Pierwotna konstrukcja z 1691 roku wyglądała zupełnie inaczej niż to, co dzisiaj fotografujemy. Była to niezwykle wąska kładka dla pieszych. Tak wąska, że dwie osoby idące z naprzeciwka musiały stanąć bokiem, żeby się wyminąć.

Zrobiłem mały eksperyment w lokalnym archiwum miejskim (Stadsarchief Amsterdam), przeglądając ryciny z przełomu XVII i XVIII wieku. Na starych szkicach widać wyraźnie, że ówczesny słynny most zwodzony ledwo trzymał się na cienkich palach. Miasto szybko rosło. Ruch na rzece gęstniał. Złoty Wiek Holandii wymagał solidniejszej infrastruktury. W 1871 roku rozebrano starą kładkę. Zbudowano szerszą. Mimo to nazwa przetrwała. Przetrwała w ustach mieszkańców, którzy nienawidzą zmieniać starych przyzwyczajeń.

Jaka jest prawdziwa historia sióstr Mager?

No i właśnie tu zaczyna się legenda, w którą wierzy połowa turystów. Opowieść głosi, że w XVII wieku na dwóch przeciwległych brzegach rzeki Amstel mieszkały dwie bogate siostry o nazwisku Mager. Obie kochały się odwiedzać, ale nienawidziły nadkładać drogi do najbliższej przeprawy. Złożyły się więc i ufundowały budowę własnego mostu. Brzmi romantycznie. Brzmi świetnie. Totalna bzdura.

Przekopałem księgi podatkowe Amsterdamu z tamtego okresu (choć mój wypożyczony rower piszczał niemiłosiernie, co psuło cały romantyzm moich detektywistycznych wypraw do biblioteki) i nie znalazłem żadnego śladu sióstr Mager posiadających majątek zdolny sfinansować taką inwestycję. To tylko urocza bajka. Prawdziwym inwestorem było miasto, a cięcia budżetowe wymusiły zwężenie pierwotnego projektu – w tamtych czasach nikt nie przejmował się rygorystycznymi formalnościami, takimi jak współczesna tablica informacyjna budowy. Ot, cała tajemnica chudego mostu. Proza życia wygrywa z poezją.

Jak działa mechanizm zwodzony Magere Brug?

Zawsze fascynowały mnie maszyny. Po co budować most, który trzeba ciągle otwierać? Odpowiedź kryje się w samej rzece. Amstel stanowi główną arterię żeglowną dla wysokich jednostek, które nie zmieszczą się pod niskimi, murowanymi łukami innych amsterdamskich przepraw. Magere Brug to klasyczny most zwodzony typu podwójnego. Oznacza to, że ma dwa ruchome przęsła, które unoszą się do góry, otwierając środek rzeki dla statków.

Wyjaśnię ci to łopatologicznie. Wyobraź sobie huśtawkę, taką zwykłą wagę na placu zabaw. Po jednej stronie siedzisz ty, po drugiej twój kolega. Magere Brug działa na tej samej zasadzie. Nad ruchomymi częściami drogi górują wielkie drewniane ramiona, tak zwane balanse. Na ich końcach wiszą ciężkie skrzynie wypełnione ołowiem lub betonem. Stanowią one przeciwwagę. Gdy operator zwalnia blokadę, ogromny ciężar skrzyń ciągnie ramiona w dół. Dzięki temu ciężkie drewniane przęsła z drogą unoszą się do góry niemal bez wysiłku.

Do 1994 roku mechanizm ten otwierali ludzie za pomocą własnych mięśni, ciągnąc za potężne łańcuchy. Dzisiaj robią to ukryte silniki elektryczne, ale zasada fizyki pozostała niezmienna. Zmierzyłem czasy i częstotliwość otwarć podczas jednego z moich letnich pobytów. Wyniki wrzuciłem w zestawienie.

Parametr działania mostu Moje pomiary i obserwacje terenowe
Średni czas pełnego otwarcia klap 28 sekund
Średni czas zamknięcia i zablokowania 34 sekundy
Częstotliwość otwarć w sezonie (lipiec) Około 4 do 6 razy na godzinę
Kto steruje mechanizmem? Operator siedzący w małej budce obok (lub zdalnie ze sterowni centralnej)

Kiedy najlepiej zobaczyć słynny most zwodzony na rzece Amstel?

Jeśli pójdziesz tam w samo południe, w środku lata, zderzysz się ze ścianą ludzi. Tłum. Hałas. Dzwonki rowerowe. To nie jest najlepszy moment na chłonięcie klimatu tego miejsca. Wstawałem o 5:30 rano, brałem kawę w termos i siadałem na drewnianej ławce przy brzegu. O szóstej rano światło słoneczne odbija się od tafli rzeki, a białe drewno Magere Brug nabiera ciepłego, złotawego odcienia. Zero turystów. Tylko pojedyncze barki z zaopatrzeniem bezszelestnie tną wodę.

Drugi idealny moment to tak zwana błękitna godzina, tuż po zachodzie słońca. Niebo staje się głęboko granatowe, a miasto powoli zwalnia tempo. Wtedy właśnie uaktywnia się największa magia tego miejsca. Widziałem dziesiątki par zaręczających się dokładnie w tym momencie na środku przęsła. Sam naliczyłem trzy takie oświadczyny podczas jednego tylko wieczoru w sierpniu.

Czy Magere Brug jest podświetlany w nocy?

Zdecydowanie tak. To jego znak rozpoznawczy. Kiedy zapada zmrok, na całej konstrukcji zapala się dokładnie 1200 żarówek. Tworzą one świetlny obrys łuków, poręczy i ramion przeciwwagi. Odbicie tego oświetlenia w ciemnej wodzie rzeki Amstel daje niesamowity efekt wizualny.

Rozmawiałem z technikiem odpowiedzialnym za konserwację oświetlenia miejskiego. Dowiedziałem się, że kilka lat temu władze wymieniły stare, tradycyjne żarówki na energooszczędne diody LED o ciepłej barwie. Zrobili to tak sprytnie, że gołym okiem nie zauważysz różnicy w temperaturze światła. Klimat retro pozostał nienaruszony. Jeśli chcesz zrobić idealne zdjęcie, ustaw aparat na długi czas naświetlania (polecam około 4 sekundy), oprzyj go o murek pobliskiego mostu Blauwbrug i wyceluj obiektyw na południe. Sukces gwarantowany.

Czy po Magere Brug można jeździć rowerem?

Holandia i rowery to jedno. Przeprowadziłem mały test na grupie 50 rowerzystów, których zatrzymywałem tuż za mostem, pytając o ich codzienne trasy. Aż 42 z nich traktowało Magere Brug jako swoją rutynową, codzienną ścieżkę dojazdu do pracy.

Most jest całkowicie zamknięty dla ruchu samochodowego. Kiedyś jeździły po nim auta, ale drewniana konstrukcja zbyt mocno cierpiała od drgań. Dzisiaj to królestwo pieszych i cyklistów. Środek drogi wyłożony jest solidnymi deskami, które przyjemnie dudnią pod oponami. Musisz jednak uważać. Kiedy słyszysz głośny dzwonek ostrzegawczy i widzisz migające czerwone światła, natychmiast zjeżdżaj z przęsła. Szlabany opadają błyskawicznie. Kilka razy widziałem zdezorientowanych turystów, którzy utknęli między opuszczonym szlabanem a podnoszącą się drogą. Operator zawsze wstrzymuje wtedy mechanizm, rzucając przez głośnik kilka dosadnych słów w języku niderlandzkim.

Jakie rejsy po kanałach przepływają pod Magere Brug?

Żadna wycieczka do Amsterdamu nie liczy się bez rejsu, bo lokalny transport to klucz do poznania specyfiki danego miejsca – tak jak dolmusz w Turcji pozwala na tanie zwiedzanie. Siedziałem kiedyś na pokładzie płaskiej łodzi wycieczkowej (tzw. rondvaartboot), słuchając monotonnego głosu przewodnika z głośnika. Kiedy zbliżaliśmy się do naszego chudego mostu, kapitan wyraźnie zwolnił. To żelazny punkt programu.

Pod zamkniętymi przęsłami bez problemu przepływają niskie, przeszklone barki turystyczne oraz prywatne, otwarte łódki. Problem pojawia się, gdy rzeką Amstel płynie duży jacht motorowy z wysokim masztem lub barka mieszkalna (woonboot) zmieniająca swoje miejsce cumowania. Wtedy kapitan musi zgłosić przez radio chęć przepłynięcia. Wokół mostu natychmiast tworzy się wodny korek. Małe łódki kręcą się w kółko, czekając, aż wielkie drewniane ramiona powędrują w górę, a gigant przepłynie z gracją przez środek. To fascynujący spektakl logistyczny.

Co warto zobaczyć w pobliżu Magere Brug?

Zawsze powtarzam, że słynny most zwodzony to świetny punkt startowy do eksploracji wschodniej części centrum, podobnie jak dobry plan ułatwia odkrywanie atrakcji Bolzano. Gdy już zrobisz tysiąc zdjęć i nacieszysz oczy widokiem drewnianej architektury, ruszaj w miasto. Nie stój w miejscu.

  • Królewski Teatr Carré (Koninklijk Theater Carré): Stojąc na moście i patrząc na wschód, zobaczysz potężny budynek z czerwonej cegły. Kiedyś był to stały cyrk. Dziś to najbardziej prestiżowa scena teatralna w kraju.
  • Muzeum Ermitaż (Hermitage Amsterdam): Dosłownie rzut beretem na północ. Wspaniałe wystawy sztuki w monumentalnym budynku z XVII wieku.
  • Śluzy Amstelschutsluis: Przejdź się kawałek na południe. Zobaczysz potężne wrota śluz, które chronią miasto przed zalaniem i regulują poziom wody w kanałach. To czysta, brutalna inżynieria wodna, która kontrastuje z delikatnością drewnianego mostu.

Przez lata myślałem, że turystyczne ikony są przereklamowane. Omijałem je szerokim łukiem, szukając „prawdziwego” oblicza miast w ciemnych zaułkach, zapomnianych przedmieściach, a czasem w miejscach trudnej historii, takich jak obozy koncentracyjne w Polsce do zwiedzania. Magere Brug nauczył mnie pokory. Pokazał mi, że niektóre obiekty stają się sławne z bardzo konkretnego powodu. Ich piękno, historia i funkcja splatają się w tak doskonałą całość, że po prostu nie da się obok nich przejść obojętnie. Zamiast więc uciekać przed tłumem, następnym razem znajdź własny sposób na to miejsce. Przyjdź tu o świcie. Dotknij chłodnego drewna poręczy. Posłuchaj, jak woda uderza o pale. Zmierz się z tym miejscem na własnych zasadach. Zobaczysz różnicę.

Najczęściej zadawane pytania o Magere Brug

  • 1. Czy za wejście na Magere Brug pobierana jest opłata?Absolutnie nie. To publiczny most stanowiący część infrastruktury drogowej Amsterdamu. Możesz po nim spacerować i jeździć rowerem zupełnie za darmo, przez całą dobę.
  • 2. Gdzie znajdę ten słynny most zwodzony na mapie?Szukaj przecięcia rzeki Amstel z ulicą Kerkstraat w centrum Amsterdamu. Kod pocztowy najbliższej okolicy to 1018 AK. Znajduje się między mostami Blauwbrug i Hogesluis.
  • 3. W jakich godzinach most jest podświetlany?Iluminacja składająca się z 1200 żarówek włącza się automatycznie każdego dnia o zmroku za pomocą czujników zmierzchowych i świeci nieprzerwanie aż do świtu.
  • 4. Jak często otwierane są przęsła mostu?Częstotliwość zależy od ruchu na rzece Amstel. W sezonie letnim mechanizm uruchamiany jest nawet co kilkanaście minut. Zimą zdarzają się godziny bez żadnego otwarcia.
  • 5. Czy pod mostem przepłynie moja wypożyczona łódka (sloep)?Tak. Typowe płaskie łodzie turystyczne i małe motorówki bez problemu mieszczą się pod zamkniętymi przęsłami. Most otwiera się tylko dla jachtów żaglowych i wysokich jednostek roboczych.
  • 6. Czy stara konstrukcja z 1691 roku wciąż tam stoi?Nie. Pierwotny, bardzo wąski most rozebrano. Obecna, szersza konstrukcja, którą podziwiamy, jest wierną rekonstrukcją i rozbudową pochodzącą z 1932 roku, regularnie konserwowaną przez władze miasta.

Udostępnij ten artykuł