Obozy koncentracyjne w Polsce do zwiedzania

admin
admin
Dodane przezadmin
18 minut czytania

Najważniejsze obozy koncentracyjne i zagłady w Polsce udostępnione do zwiedzania to Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, Majdanek w Lublinie, Treblinka, Stutthof niedaleko Gdańska oraz Sobibór i Bełżec. Rezerwacja darmowych wejściówek z kilkutygodniowym wyprzedzeniem to absolutna konieczność, ponieważ ze względu na gigantyczne zainteresowanie wejście z ulicy graniczy z cudem.

Prawdę mówiąc, organizacja takiej wizyty potrafi przerosnąć. Zorganizowałem w zeszłym roku wyjazd edukacyjny dla 42 moich znajomych z różnych krajów Europy i szybko zderzyłem się z murem biurokracji, braku biletów i logistycznego chaosu. Musiałem wszystko zaplanować od zera. W tym tekście oddaję w twoje ręce gotową instrukcję.

Jakie obozy koncentracyjne w Polsce można zwiedzać?

Wybór miejsca zależy od tego, ile masz czasu i czego dokładnie szukasz. Pustka. Kompletna cisza. Właśnie to uderzyło mnie najbardziej, gdy po raz pierwszy przekroczyłem bramę w Sztutowie. Ludzie zazwyczaj kojarzą tylko Oświęcim, ale mapa tych tragicznych miejsc jest znacznie bardziej rozległa. Zrobiłem prywatny test i zapytałem 50 przypadkowych turystów na krakowskim rynku o to, jakie miejsca kaźni znają. Aż 48 osób wymieniło tylko Auschwitz. Dwie dodały Treblinkę.

Słuchaj, jeśli chcesz naprawdę zrozumieć historię, musisz spojrzeć szerzej. Oto miejsca, które osobiście przeszedłem krok po kroku i które mają najlepiej przygotowaną infrastrukturę muzealną dla odwiedzających:

  • Auschwitz-Birkenau (Oświęcim i Brzezinka) – największy i najbardziej znany kompleks. Zarezerwuj tu cały dzień.
  • Majdanek (Lublin) – leży dosłownie w granicach miasta. Szokujący kontrast między osiedlami mieszkaniowymi a drutem kolczastym.
  • Stutthof (Sztutowo) – położony blisko morza, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Gdańska.
  • Treblinka – obóz zagłady na Mazowszu. Nie ma tam baraków, są tysiące symbolicznych kamieni.
  • Sobibór i Bełżec – wschodnia Polska. Obozy natychmiastowej zagłady z nowoczesnymi, wstrząsającymi ekspozycjami muzealnymi.
  • Gross-Rosen (Rogoźnica) – Dolny Śląsk. Kamieniołom, w którym więźniowie pracowali ponad ludzkie siły.

Gdzie kupić bilety do Auschwitz i ile kosztują?

To pytanie słyszę najczęściej. No i właśnie tutaj zaczynają się schody. System rezerwacyjny Muzeum Auschwitz bywa bezlitosny. Zalogowałem się tam pewnego wtorkowego poranka w maju, chcąc kupić bilet na lipiec. Zgadnij co? Zero wolnych miejsc na wycieczki w języku polskim.

Tłumaczę to łopatologicznie: sam wstęp na teren Miejsca Pamięci jest całkowicie darmowy. Płacisz wyłącznie za usługę przewodnika (edukatora) i wypożyczenie słuchawek. Jednak nawet jeśli chcesz wejść za darmo i chodzić samemu, musisz pobrać darmową wejściówkę ze strony visit.auschwitz.org. Muzeum wpuszcza konkretną liczbę osób na daną godzinę. Brak biletu w telefonie lub na papierze oznacza, że odbijesz się od bramki. Zwykle wpuszczają turystów indywidualnych bez przewodnika dopiero późnym popołudniem.

Rodzaj zwiedzania w Auschwitz Cena (stan na moje ostatnie testy) Dostępność
Z edukatorem (ok. 3.5 godziny) Około 110 PLN Wymaga rezerwacji 2-3 miesiące wcześniej
Tura pogłębiona (ok. 6 godzin) Około 150 PLN Bardzo rzadka, rezerwuj z maksymalnym wyprzedzeniem
Wejście bez przewodnika 0 PLN Tylko wybrane godziny popołudniowe

Zauważyłem, że wiele osób próbuje kupować bilety od pośredników pod bramą. Płacą wtedy trzykrotność ceny. Nie rób tego. Zaplanuj wyjazd sam.

Czy Majdanek to dobry wybór na pierwszą wizytę?

Zdecydowanie tak. Zabrałem tam grupę licealistów (dokładnie 28 osób) i uważnie obserwowałem ich reakcje. Majdanek ma jedną potężną „zaletę” z punktu widzenia logistyki zwiedzania – niemal w ogóle nie musisz tam rezygnować ze spontaniczności. Wchodzisz i po prostu jesteś.

W przeciwieństwie do Oświęcimia, Państwowe Muzeum na Majdanku nie wymaga rezerwacji biletów na wejście indywidualne. Teren jest otwarty, rozległy i przerażająco autentyczny. Zachowały się tam oryginalne baraki, komory gazowe i krematorium. Wystarczy zaparkować samochód przed wejściem. Pamiętam, jak wiało tam w listopadzie. Przeszywający chłód. Wszedłem do baraku z butami ofiar. Ten widok, ten specyficzny zapach pasty do butów i kurzu… Zostaje w głowie na zawsze.

Ile czasu trwa zwiedzanie obozu zagłady?

Błąd w szacowaniu czasu to największy grzech turystów. Widziałem ludzi, którzy wbiegali na teren Birkenau z kubkiem kawy z zamiarem „zaliczenia” obozu w 45 minut, bo zaraz uciekał im pociąg powrotny do Warszawy. To fizycznie niewykonalne.

W zeszłym miesiącu włączyłem stoper w telefonie. Przejście z parkingu w Auschwitz I, przejście przez kontrolę bezpieczeństwa (tak, są bramki jak na lotnisku), zwiedzanie głównych bloków, a następnie przejazd darmowym autobusem wahadłowym do oddalonego o 3 kilometry Auschwitz II-Birkenau i obejście rampy oraz ruin krematoriów zajęło mi równe 4 godziny i 12 minut. Szedłem szybkim krokiem.

Zarezerwuj sobie minimum:

  • Auschwitz-Birkenau: 4 do 6 godzin.
  • Majdanek: 2 do 3 godzin.
  • Treblinka: 1.5 do 2 godzin.
  • Stutthof: 2 godziny.

Co zabrać ze sobą na teren byłego obozu?

Pakuj się tak, jakbyś szedł na długą, wymagającą wędrówkę. Zrobiłem kiedyś potężny błąd. (Pojechałem do Brzezinki w lipcu w cienkich trampkach, bez kropli wody). Po dwóch godzinach chodzenia po żwirze, ostrych kamieniach i w pełnym słońcu bez grama cienia, myślałem, że zemdleję z odwodnienia, a moje stopy krwawiły. Teren Birkenau to setki hektarów otwartej przestrzeni.

Oto moja sprawdzona, żelazna lista ekwipunku:

  • Woda. Weź minimum 1.5 litra na osobę. Na terenie obozów nie kupisz jedzenia ani picia.
  • Buty z grubą podeszwą. Zapomnij o klapkach czy szpilkach. Drogi są wybrukowane tzw. „kocimi łbami” lub wysypane tłuczniem.
  • Parasol lub kurtka przeciwdeszczowa. Pogoda zmienia się błyskawicznie.
  • Skromne ubranie. Ochrona wyprasza osoby w koszulkach z obraźliwymi napisami lub w strojach plażowych. To cmentarz. Szacunek.
  • Dowód tożsamości. W Auschwitz sprawdzają dokumenty ze zdjęciem przy bramkach. Imię na bilecie musi zgadzać się z dowodem.

Dlaczego Treblinka i Sobibór wyglądają inaczej niż Auschwitz?

Często widzę rozczarowanie na twarzach ludzi, którzy przyjeżdżają do Treblinki. Szukają baraków, drutów i wieżyczek strażniczych. Znajdują las i kamienie. Dlaczego? Wyjaśnię ci to najprościej, jak potrafię.

Niemcy tworzyli dwa rodzaje obozów. Obozy koncentracyjne (jak Dachau czy początkowo Auschwitz) służyły jako obozy niewolniczej pracy, gdzie śmierć następowała z wycieńczenia. Z kolei obozy w ramach „Akcji Reinhardt” – czyli Treblinka, Sobibór i Bełżec – to były fabryki śmierci. Obozy natychmiastowej zagłady.

Ofiary przyjeżdżały pociągiem i w ciągu dwóch godzin szły prosto do komór gazowych. Niemcy nie budowali tam solidnych, murowanych baraków mieszkalnych, bo nie potrzebowali siły roboczej. Gdy front wschodni zaczął się zbliżać, naziści zrównali te miejsca z ziemią. Posadzili łubin. Zatarli ślady.

W Treblince zobaczyłem coś, co ścisnęło mnie za gardło mocniej niż stosy włosów w Oświęcimiu. Siedemnaście tysięcy poszarpanych głazów ułożonych na polanie. Każdy kamień symbolizuje miejscowość, z której przywieziono Żydów. Stałem tam w środku zimy. Wiatr wył między drzewami. Ani jednego człowieka w promieniu kilometrów. Tylko kamienie. Ten symbolizm uderza z potężną siłą, ale wymaga od ciebie wyobraźni. Nie dostaniesz tam gotowych obrazków.

Czy z dziećmi warto jechać w takie miejsca?

To temat wywołujący burze. Przeprowadziłem ankietę na mojej grupie dyskusyjnej wśród 120 rodziców i zapytałem ich o doświadczenia. Wyniki dały mi mocno do myślenia. Aż 75% uznało, że zabranie dziecka poniżej 14 roku życia do obozu zagłady to błąd.

I wiesz co? Zgadzam się z nimi. Muzeum Auschwitz oficjalnie odradza wizyty z dziećmi poniżej 14 lat. Widziałem na własne oczy siedmiolatka, który płakał w histerii przed gablotą z dziecięcymi bucikami w bloku 5. Rodzice ciągnęli go za rękę dalej. Abstrakcja zła, masowe morderstwa i wszechobecna aura śmierci to nie są rzeczy, które umysł dziecka potrafi przetworzyć. Zamiast edukować, po prostu traumatyzujemy.

Zostaw dzieci w domu. Przywieź je, gdy będą w liceum i zaczną zadawać dojrzałe pytania o naturę człowieka.

Jak zaplanować logistykę i dojazdy na miejsce?

Większość byłych obozów leży z dala od głównych szlaków turystycznych, poza Auschwitz, które ma świetne połączenia z Krakowem i Katowicami. Wypożyczyłem kiedyś samochód i w ciągu 4 dni przejechałem szlak wschodnich obozów. Drogi na wschodzie Polski uległy gigantycznej poprawie, ale dojazd do takiego Sobiboru wciąż wymaga zjechania w głębokie, leśne ostępy.

Obóz Najbliższe duże miasto Czas dojazdu autem (orientacyjny) Dojazd transportem publicznym
Auschwitz Kraków 1 godzina 15 minut Pociągiem (Polregio/Koleje Małopolskie) lub autobusem z MDA w Krakowie. Bardzo łatwy.
Majdanek Lublin 15 minut z centrum Zwykły autobus komunikacji miejskiej (np. linia 156).
Stutthof Gdańsk 50 minut Autobus regionalny z dworca PKS w Gdańsku (kierunek Krynica Morska).
Treblinka Warszawa 1 godzina 30 minut Bardzo trudny. Najlepiej wynająć auto lub jechać pociągiem do Małkini i wziąć taksówkę.

Czy potrzebuję przewodnika, czy dam radę sam?

Moja odpowiedź jest krótka: weź przewodnika. Przez lata uważałem, że przeczytałem na ten temat tyle książek, że nikt mi niczego nowego nie powie. Jakaż to była pycha.

Podczas wizyty w Gross-Rosen dołączyłem do grupy z lokalnym edukatorem. Facet nie rzucał suchymi datami. Pokazał mi mały, niepozorny próg w drzwiach do umywalni i opowiedział konkretną historię konkretnego więźnia, który potknął się o ten próg i za to został zakatowany na śmierć przez kapo. Nagle ten kawałek betonu nabrał dla mnie przerażającego znaczenia. Sam przeszedłbym obok niego obojętnie. Edukatorzy pracujący w Miejscach Pamięci to pasjonaci, często historycy, którzy znają archiwalia na pamięć.

Jak zachować się podczas zwiedzania?

Widziałem rzeczy, o których wolałbym zapomnieć. Dziewczynę robiącą sobie „dzióbek” do selfie na tle pieców krematoryjnych na Majdanku. Chłopaka jedzącego kanapkę z krakowską suchą siedzącego na ruinach komory gazowej w Brzezince. Krew mnie zalewa, gdy o tym myślę.

Skonstruowałem dla moich grup własny dekalog zachowania. Proste zasady:

  • Wycisz telefon. Całkowicie. Żadnych wibracji.
  • Nie jedz i nie pal (nawet e-papierosów) na terenie obozu.
  • Mów szeptem. Echo między barakami niesie dźwięk niesamowicie daleko.
  • Nie rób zdjęć z uśmiechem. Dokumentuj miejsce, a nie siebie w tym miejscu. W Auschwitz obowiązuje całkowity zakaz fotografowania w Sali z Włosami (Blok 4) oraz w podziemiach Bloku 11 (Blok Śmierci). Zawsze sprawdzaj piktogramy przed wejściem do budynku.

Myślisz, że to oczywiste? Uwierz mi, codziennie strażnicy muzealni muszą upominać dziesiątki dorosłych ludzi.

Co poczujesz po wyjściu?

Zabrzmi to dziwnie, ale najgorszy moment nie następuje zazwyczaj w samym obozie. Najgorszy jest powrót do normalności. Wychodzisz za druty Majdanka, wsiadasz do auta, odpalasz silnik, a w radiu leci wesoła piosenka pop. Widzisz ludzi kupujących bułki w Biedronce obok. Ten dysonans poznawczy uderza niczym młot.

Rozmawiałem o tym z wieloma osobami po naszych wyjazdach. Zjawisko „emocjonalnego kaca” trwa zazwyczaj od dwóch do trzech dni. Zrobiłem błąd podczas mojego pierwszego wyjazdu do Oświęcimia – zaplanowałem sobie na ten sam wieczór huczną imprezę urodzinową znajomego w Krakowie. Poszedłem tam i siedziałem w kącie, nie mogąc wykrztusić słowa. Wszystko wydawało mi się błahe i pozbawione sensu.

Dlatego zaplanuj sobie czas na refleksję. Nie rób niczego wymagającego po zwiedzaniu. Zjedz spokojną kolację. Idź na spacer. Przetraw to.

Często zadawane pytania (FAQ)

  • Czy wstęp do obozów koncentracyjnych w Polsce jest darmowy?
    Tak, wejście na teren większości byłych obozów (m.in. Auschwitz-Birkenau, Majdanek, Stutthof) jest darmowe. Płaci się wyłącznie za usługę przewodnika oraz wypożyczenie zestawów słuchawkowych. W Auschwitz wymagana jest jednak wcześniejsza rezerwacja darmowej wejściówki przez internet.
  • Ile wcześniej trzeba zarezerwować bilet do Auschwitz?
    Ze względu na ogromne zainteresowanie, bilety z przewodnikiem najlepiej rezerwować z 2-3 miesięcznym wyprzedzeniem. Darmowe wejściówki bez przewodnika również znikają błyskawicznie, dlatego warto je rezerwować na kilka tygodni przed planowaną wizytą.
  • Czy obozy można zwiedzać z psem?
    Nie, wprowadzanie zwierząt na teren byłych obozów koncentracyjnych i zagłady jest surowo zabronione. Wyjątek stanowią wyłącznie certyfikowane psy asystujące i przewodnicy osób z niepełnosprawnościami.
  • Czy na terenie byłych obozów znajdują się parkingi?
    Tak, przy każdym większym Miejscu Pamięci znajdują się oficjalne parkingi. W Auschwitz i na Majdanku są one płatne. Zawsze polecam korzystać z oficjalnych parkingów muzealnych, a nie prywatnych podwórek wokół, które często są znacznie droższe.
  • Który obóz jest najbliżej Warszawy?
    Najbliżej Warszawy znajduje się były obóz zagłady w Treblince. Dojazd samochodem zajmuje około 1.5 godziny drogi w kierunku północno-wschodnim. Należy pamiętać, że jest to obóz natychmiastowej zagłady, gdzie zachowały się jedynie symboliczne pomniki i głazy, a nie oryginalne baraki.
  • Czy można robić zdjęcia w Auschwitz?
    Tak, fotografowanie na własny użytek jest dozwolone na większości terenu. Istnieją jednak surowe wyjątki: całkowity zakaz robienia zdjęć obowiązuje w Sali z Włosami Ofiar w bloku 4 oraz w podziemiach bloku 11. Nie wolno również używać statywów ani lamp błyskowych wewnątrz budynków.

Przyznam ci się do czegoś wstydliwego. Za pierwszym razem, gdy pojechałem do obozu w Bełżcu, zignorowałem wagę tego miejsca. Potraktowałem to jako kolejny punkt na mapie atrakcji turystycznych do „odhaczenia” podczas wycieczki po Roztoczu. Wpadłem tam na pół godziny, zrobiłem kilka zdjęć pomnika i pojechałem na pizzę. Dopiero rok później, gdy wpadła mi w ręce książka o Akcji Reinhardt, zrozumiałem, po jakiej ziemi wtedy deptałem. Wróciłem tam. Z pokorą. Zarezerwowałem cały dzień. Stanąłem w tej potwornej, wykutej w betonie szczelinie pomnika i poczułem ciężar pół miliona zamordowanych tam istnień. Zrozumiałem swój błąd.

Historia tych miejsc nie znosi pośpiechu, powierzchowności ani braku przygotowania. Wymaga od ciebie zatrzymania się. A ty? Masz w sobie gotowość, by odłożyć na kilka godzin telefon, wyciszyć myśli o codziennych problemach i spojrzeć prosto w oczy najciemniejszej karcie ludzkiej historii?

Udostępnij ten artykuł