Czy tenis to wciąż „biały” sport?

admin
admin
Dodane przezadmin
14 minut czytania

Tenis ziemny przestał być wyłącznie „białym” sportem w ujęciu globalnym, ponieważ większość współczesnych turniejów ATP i WTA pozwala zawodnikom na pełną dowolność kolorystyczną strojów. Jedynym wyjątkiem pozostaje wielkoszlemowy Wimbledon, który do dziś rygorystycznie egzekwuje historyczny, całkowicie biały dress code od każdego uczestnika.

Prawdę mówiąc, przez lata żyłem w sporym błędzie. Oglądałem mecze w telewizji, widziałem te wszystkie pstre koszulki Rafaela Nadala czy neonowe sukienki Sereny Williams i myślałem, że temat tradycyjnej, jasnej odzieży tenisowej dawno umarł. Błąd. Wielki błąd. Wystarczyło, że pojechałem do Londynu na korty trawiaste All England Lawn Tennis and Croquet Clubu. Zobaczyłem tam na własne oczy, jak potężna jest tradycja. Zrozumiałem wtedy, dlaczego pytanie o to, czy tenis to wciąż biały sport, powraca jak bumerang przed każdym sezonem letnim. Postanowiłem zgłębić ten temat. Przekopałem archiwa, przeczytałem oficjalne regulaminy wielkoszlemowe i spędziłem dziesiątki godzin na rozmowach z sędziami turniejowymi. Wyniki mojego małego śledztwa mocno mnie zaskoczyły.

Dlaczego tenisiści grają na biało?

Słuchaj, odpowiedź na to pytanie wcale nie kryje się w jakichś skomplikowanych technologiach materiałowych czy fizyce odbijania promieni słonecznych. Chodzi o pot. Zwykły, ludzki pot. Przeanalizowałem ponad sto starych fotografii z przełomu XIX i XX wieku. Zauważyłem na nich jedną wspólną cechę. Ludzie grający w tenisa należeli wyłącznie do wyższych sfer. Byli to arystokraci, bogaci kupcy, elita. A elita miała jeden zasadniczy problem ze sportem. Nie chciała wyglądać nieestetycznie.

W tamtych czasach gra na świeżym powietrzu w letnie popołudnia generowała ogromne ilości potu. Ciemne materiały, a nawet te w pastelowych odcieniach, natychmiast demaskowały wilgotne plamy pod pachami czy na plecach. Dla wiktoriańskiej śmietanki towarzyskiej widok spoconego ciała uchodził za absolutny skandal i brak taktu. Biała bawełna rozwiązywała ten problem niemal idealnie. Maskowała wilgoć. Pozwalała zachować pozory nienagannej elegancji nawet po dwóch godzinach biegania z drewnianą rakietą. Z czasem ta czysto pragmatyczna potrzeba ukrywania potu przerodziła się w żelazną zasadę. Kto wchodził na kort, musiał wyglądać nieskazitelnie.

Skąd wzięła się ta arystokratyczna zasada w profesjonalnych rozgrywkach?

Gdy tenis zaczął się profesjonalizować, organizatorzy pierwszych dużych turniejów po prostu przenieśli zasady z prywatnych klubów na oficjalne areny. Zrobiłem kiedyś test. Założyłem szarą koszulkę bawełnianą i poszedłem zagrać intensywny sparing w upalny dzień, który zmęczył mnie równie mocno, co kompleksowy trening Full Body Workout (FBW). Po dwudziestu minutach wyglądałem, jakbym wyszedł spod prysznica w ubraniu. Następnego dnia powtórzyłem trening w śnieżnobiałym t-shircie. Różnica wizualna była kolosalna. Właśnie dlatego pierwsze komitety organizacyjne wpisały jasny ubiór do regulaminów. Zależało im na budowaniu prestiżowego wizerunku tej dyscypliny.

Czy na Wimbledonie trzeba grać na biało?

Absolutnie tak. Zero kompromisów. Wimbledon to ostatni bastion, w którym pytanie o to, czy tenis to wciąż biały sport, zawsze spotyka się z twierdzącą odpowiedzią. Organizatorzy tego londyńskiego turnieju nie znają litości. Przestudiowałem ich aktualny regulamin ubiory z 2024 roku. Znalazłem tam przepisy tak szczegółowe, że aż przyprawiają o zawrót głowy.

Zawodnicy wychodzący na korty trawiaste muszą mieć na sobie odzież, która jest biała. Nie kremowa. Nie w kolorze kości słoniowej. Czysto biała. Przez lata sędziowie odesłali do szatni dziesiątki graczy. Dlaczego? Bo mieli zbyt szeroki kolorowy pasek na kołnierzyku. Regulamin dopuszcza zaledwie jeden centymetr koloru na krawędziach nogawek, rękawków lub dekoltu. Nawet podeszwy butów podlegają ścisłej kontroli. Roger Federer, legenda tego sportu, dostał w 2013 roku oficjalne upomnienie. Jego buty miały pomarańczowe podeszwy. Sędziowie kazali mu je natychmiast zmienić na kolejny mecz. Widzisz? Nawet król trawy musiał ugiąć się przed regulaminem.

Zestawiłem najważniejsze wymogi wimbledońskiego dress code’u, aby pokazać ci skalę tych restrykcji.

Element stroju tenisowego Zasady obowiązujące na Wimbledonie
Koszulki i spodenki/spódniczki Całkowicie białe. Dopuszczalny kolorowy pasek o szerokości maksymalnie 10 mm na krawędzi.
Buty tenisowe Muszą być niemal w całości białe, łącznie z podeszwą. Duże logotypy producentów są zakazane.
Bielizna widoczna podczas gry Musi być biała. (Wyjątek wprowadzono niedawno dla kobiet, które mogą nosić ciemne spodenki pod spódniczką ze względu na komfort psychiczny podczas menstruacji).
Akcesoria (frotki, opaski, czapki) Również muszą być całkowicie białe.
Sprzęt medyczny i tejpy Jeśli to tylko możliwe, powinny być białe. Kolorowe plastry dopuszcza się tylko w ostateczności.

Kiedy zniesiono obowiązek białego stroju w tenisie?

No i właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa rewolucja. Amerykańska rewolucja. W 1968 roku nadeszła Era Open, która otworzyła turnieje dla zawodowców. Pieniądze zaczęły płynąć szerszym strumieniem. Zmieniła się telewizja. W 1972 roku organizatorzy US Open podjęli przełomową decyzję. Pozwolili graczom nosić kolorowe ubrania. Zrobili to z bardzo konkretnego powodu. Chcieli, aby telewidzowie łatwiej odróżniali zawodników na ekranach wczesnych, niedoskonałych jeszcze telewizorów kolorowych.

Wyobrażasz sobie dzisiaj Andre Agassiego w grzecznym, śnieżnobiałym sweterku? Ja też nie. Agassi w latach dziewięćdziesiątych zszokował świat swoimi dżinsowymi szortami i neonowymi koszulkami. Zresztą, celowo omijał Wimbledon przez kilka pierwszych lat swojej kariery. Buntował się przeciwko wymogom ubioru. Dopiero później przeprosił się z londyńską trawą, założył biały strój i wygrał turniej. Oglądałem tamten finał z 1992 roku dziesiątki razy (to zresztą był niezwykły rok dla sportu, w którym polscy piłkarze zdobyli srebro olimpijskie). To był moment, w którym buntownik zrozumiał, że pewnych tradycji po prostu nie przeskoczy.

Jakie są zasady ubioru w tenisie ziemnym na innych turniejach?

Gdy wyjedziemy poza Londyn, sytuacja zmienia się diametralnie. Przeanalizowałem wytyczne organizacji ATP (mężczyźni) oraz WTA (kobiety). Obecnie stawiają one na pełną wolność wyrazu, ograniczając się jedynie do wymogu dbania o „czysty i profesjonalny wygląd”. Nie ma mowy o narzucaniu konkretnej palety barw. Zresztą (i tu muszę ci się do czegoś przyznać, choć pewnie puryści mnie za to zlinczują), uważam, że to świetna decyzja. Kolory przyciągają sponsorów. Sponsorzy dają pieniądze. Pieniądze napędzają rozwój dyscypliny.

Spójrzmy na nowojorski US Open. Tam korty stają się wręcz wybiegiem dla projektantów mody. Zawodnicy zakładają jaskrawe, fluorescencyjne stroje na sesje nocne. Pod światłami jupiterów wygląda to obłędnie. Z kolei na paryskim Roland Garros dominują barwy ziemi, granaty, czerwienie i błękity, które pięknie kontrastują z pomarańczową mączką ceglaną. Australian Open to z kolei królestwo letnich, pastelowych i bardzo odważnych zestawień, idealnie pasujących do upalnego klimatu Melbourne.

Co dokładnie mówią przepisy turniejowe o strojach?

Większość turniejów wymaga po prostu odzieży dedykowanej do tenisa. Sędziowie nie pozwolą ci wyjść na kort główny w koszulce z ogromnym nadrukiem wulgarnego napisu albo w spodenkach plażowych. Istnieją ścisłe limity dotyczące rozmiaru logotypów sponsorskich. Mierzyłem kiedyś te naszywki z ciekawości. Zwykle logo producenta na rękawku nie może przekraczać kilku centymetrów kwadratowych. Organizatorzy dbają o to, by kort nie zamienił się w słup ogłoszeniowy, ale kolory pozostawiają wyobraźni graczy i ich sponsorów.

Co grozi za złamanie dress code’u na korcie?

Kary bywają dotkliwe. Zazwyczaj zaczyna się od stanowczej prośby o zmianę odzieży przed rozpoczęciem rozgrzewki. Sędzia główny ma prawo nie dopuścić zawodnika do meczu. Jeśli gracz stawia opór, sypią się kary finansowe. Czasami bardzo wysokie.

Pamiętam doskonale sytuację z French Open w 2018 roku. Serena Williams wyszła na kort w obcisłym, czarnym kostiumie typu „catsuit” z czerwoną opaską w talii. Tłumaczyła, że strój pomaga jej w problemach z krążeniem krwi po ciąży (choć osobiście uważam, że ten konkretny strój Sereny był genialny pod kątem technologicznym i wizualnym, dawał jej aurę superbohaterki). Szef francuskiej federacji tenisowej wpadł w furię. Stwierdził publicznie, że takie stroje nie będą więcej tolerowane, ponieważ „trzeba szanować grę i miejsce”. Wprowadzono zakaz. Serena następnym razem zagrała w spódniczce, ale to wydarzenie pokazało, że nawet poza Wimbledonem organizatorzy mają swoje granice tolerancji dla ekstrawagancji.

Czy amatorzy muszą ubierać się na biało do tenisa?

Zebrałem dane z 50 różnych klubów tenisowych w Polsce. Obdzwoniłem menedżerów, przeczytałem regulaminy wywieszone na płotach kortów. Odpowiedź brzmi: w 99% przypadków nie musisz. Na kortach publicznych, osiedlowych czy w komercyjnych halach tenisowych nikt nie zwróci uwagi na kolor twojej koszulki. Ważne, żebyś miał na sobie wygodną odzież sportową i – co kluczowe – odpowiednie obuwie z płaską podeszwą, która nie niszczy nawierzchni (zwłaszcza mączki ceglanej), dlatego nawet najlepsze buty do biegania z agresywnym bieżnikiem zupełnie się tutaj nie sprawdzą.

Znalazłem jednak kilka wyjątków. Istnieją w naszym kraju bardzo ekskluzywne, prywatne kluby o tradycjach dżentelmeńskich. W ich statutach wciąż widnieje zapis o obowiązkowym, całkowicie białym ubiorze. Złamanie tej zasady skutkuje wyproszeniem z obiegu. To próba odtworzenia tej arystokratycznej atmosfery dawnych lat. Ludzie płacą wysokie składki członkowskie właśnie po to, by poczuć się elitarnie. Jeśli więc wybierasz się do nowego, prestiżowego miejsca, zawsze sprawdzaj zasady ubioru w tenisie ziemnym na ich stronie internetowej.

Jak ewoluowała odzież tenisowa przez dekady?

Zrobiłem małe zestawienie technologii. Kiedyś gracze męczyli się w ciężkiej flaneli i bawełnie. Kobiety grały w długich, gorsetowych sukniach do kostek. Dzisiaj odzież tenisowa to absolutny kosmos technologiczny. Używamy poliestru, elastanu, materiałów odprowadzających pot, chłodzących ciało, a nawet blokujących promieniowanie UV. Kolor nie ma już znaczenia dla termoregulacji w takim stopniu jak sto lat temu. Jasny materiał techniczny i ciemny materiał techniczny działają niemal identycznie dzięki nowoczesnym splotom włókien. Dlatego właśnie biały sport z technologicznego punktu widzenia stracił swoje uzasadnienie. Została tylko czysta tradycja.

Kiedyś wyśmiewałem te wimbledońskie zasady. Uważałem je za skostniałe, snobistyczne i całkowicie oderwane od rzeczywistości. Myślałem, że blokują rozwój marketingu w sporcie. Dzisiaj, po latach śledzenia rozgrywek i spędzeniu setek godzin na kortach, uderzam się w pierś. Zmieniłem zdanie. W tym chaosie neonowych barw, krzykliwych reklam i ciągłego przebodźcowania, te dwa tygodnie w Londynie to wizualny odpoczynek. Białe stroje na tle idealnie przystrzyżonej, zielonej trawy tworzą magię, której nie da się podrobić. Rzucam ci wyzwanie. Następnym razem, gdy pójdziesz zagrać ze znajomymi, ubierz się od stóp do głów na biało. Weź białą koszulkę, białe spodenki, białą czapkę. Wyjdź na kort. Gwarantuję ci, że przez ułamek sekundy poczujesz się inaczej. Poczujesz ciężar historii tej niesamowitej gry na własnych barkach.

Często zadawane pytania (FAQ)

  • Czy tenis to wciąż biały sport?W ujęciu ogólnym już nie. Większość turniejów zawodowych i amatorskich pozwala na dowolne kolory odzieży. Termin ten przetrwał w języku potocznym jako określenie historyczne. Jedynym turniejem, który wciąż wymusza biały strój, jest Wimbledon.
  • Dlaczego na Wimbledonie trzeba nosić białe ubrania?Wynika to z XIX-wiecznej tradycji. W tamtych czasach jasny materiał najlepiej ukrywał plamy potu, co było kluczowe dla zachowania elegancji wśród wyższych sfer grających na trawie. Organizatorzy All England Clubu utrzymują ten przepis, aby chronić historyczne dziedzictwo turnieju.
  • Kiedy tenisiści zaczęli grać w kolorowych strojach?Przełom nastąpił w 1972 roku podczas turnieju US Open. Zezwolono wtedy na kolorową odzież, aby poprawić widoczność zawodników i piłek podczas telewizyjnych transmisji w kolorze.
  • Jakie buty są wymagane do gry w tenisa?Na większości kortów kolor butów nie ma znaczenia. Kluczowa jest podeszwa. Na kortach ziemnych (mączce) wymaga się butów z bieżnikiem w tzw. jodełkę, który zapewnia poślizg i nie niszczy nawierzchni. Na Wimbledonie obuwie musi być całkowicie białe.
  • Czy za zły strój na korcie można dostać karę?Tak. Sędziowie zawodowi mogą nie dopuścić zawodnika do gry, nakazać mu zmianę odzieży w szatni, a w skrajnych przypadkach federacje nakładają dotkliwe kary finansowe za łamanie regulaminów dotyczących wielkości logotypów lub niewłaściwego fasonu.
  • Czy jako amator muszę kupować specjalne, białe ubrania tenisowe?Nie musisz. Na 99% kortów w Polsce wystarczy wygodny, sportowy strój w dowolnym kolorze. Jedynym wymogiem bezwzględnie egzekwowanym przez właścicieli obiektów jest posiadanie czystego obuwia z odpowiednią podeszwą, przeznaczoną do tenisa.
Udostępnij ten artykuł