mBank przelewy – sesje Elixir przychodzące i wychodzące

17 minut czytania

Przelewy przychodzące w mBanku księgowane są w trzech sesjach Elixir o godzinach 11:15, 15:00 oraz 18:15. Z kolei sesje wychodzące, czyli moment wysłania pieniędzy z twojego konta do innego banku, realizowane są o 05:55, 09:55 i 13:25. Żeby pieniądze trafiły do odbiorcy tego samego dnia, musisz zlecić operację przed godziną 13:25. Inaczej bank przetworzy dyspozycję dopiero następnego dnia roboczego rano.

Zrozumienie tego mechanizmu oszczędza nerwów. Pieniądze nie teleportują się między kontami. Przechodzą przez scentralizowany system rozliczeniowy prowadzony przez Krajową Izbę Rozliczeniową. KIR zbiera paczki danych z jednego banku, przetwarza je i wysyła do drugiego. Cały ten proces ma swój sztywny harmonogram księgowania. W mBanku te ramy czasowe są ustalone od lat i rzadko ulegają zmianom. Awarie techniczne to inna sprawa.

O której godzinie dojdzie przelew na konto w mBanku?

To zależy wyłącznie od tego, o której godzinie nadawca fizycznie kliknął przycisk wysyłki w swojej aplikacji, oraz w jakim banku ma konto. Bank nadawcy musi wypuścić środki swoją sesją wychodzącą. Potem KIR musi to przemielić. Na samym końcu mBank odbiera plik i wrzuca pieniądze na twoje saldo w jednej z trzech sesji przychodzących.

Zbudowaliśmy dla ułatwienia prostą tabelę. Pokazuje ona pełną ścieżkę pieniądza w standardowym dniu roboczym.

Rodzaj sesji w mBanku Godzina księgowania Kiedy pieniądze fizycznie zmieniają status
I Sesja Wychodząca 05:55 Zlecenia złożone wieczorem lub w nocy wychodzą z mBanku.
II Sesja Wychodząca 09:55 Zlecenia złożone rano trafiają do KIR.
III Sesja Wychodząca 13:25 Ostatnia szansa na wysłanie środków tego samego dnia.
I Sesja Przychodząca 11:15 Pierwszy rzut pieniędzy z innych banków ląduje u ciebie.
II Sesja Przychodząca 15:00 Popołudniowe zasilenia konta.
III Sesja Przychodząca 18:15 Ostatnie księgowanie w danym dniu roboczym.

Widzisz tabelę wyżej? Wynika z niej brutalna prawda. Jeśli ktoś wyśle ci przelew standardowy ze swojego banku po godzinie 15:00 w piątek, pieniądze zobaczysz u siebie na koncie w mBanku dopiero w poniedziałek po 11:15. Weekendy w systemie Elixir to czarna dziura. System po prostu wtedy nie pracuje.

Dlaczego pieniądze nie dotarły mimo zgodności z harmonogramem Elixir?

Zastanawiacie się zresztą, dlaczego to na produkcji tak wyje na testach po drodze? Sam się nad tym borykałem dzisiaj u siebie we wtorek. Klient dzwoni z pretensjami, że wysłał pieniądze o 08:00, a o 15:00 nadal ich nie ma. Teoretycznie powinny przejść drugą sesją przychodzącą w mBanku. Praktyka uderza w nas zupełnie czymś innym.

Istnieją konkretne powody, przez które harmonogram księgowania się sypie:

  • Przerwy techniczne w banku nadawcy. mBank może być w pełni sprawny i gotowy na przyjęcie paczki z KIR. Co z tego, skoro bank nadawcy zarządził pilne łatki na serwerach i wstrzymał sesję wychodzącą o 09:00. Pieniądze utknęły u nich.
  • Opóźnienia po stronie KIR. Zdarza się to rzadko, ale w dniach ogromnego obciążenia, na przykład dziesiątego dnia miesiąca, kiedy cała Polska płaci ZUS i podatki, pliki rozliczeniowe ważą gigabajty. KIR potrzebuje więcej czasu na procesowanie. Sesja przychodząca o 11:15 potrafi przesunąć się na 12:30.
  • Ręczna weryfikacja transakcji przez dział bezpieczeństwa (AML). Algorytmy wyłapują nietypowe zachowania. Jeśli nagle otrzymujesz przelew na kwotę znacznie przekraczającą twoją standardową historię obrotów, system antyfraudowy ZAMRAŻA te środki. Pieniądze dotarły do mBanku, ale ty ich nie widzisz. Czekają na akceptację analityka.
  • Błąd w numerze konta. Pieniądze poszły w eter. Jeśli numer NRB był poprawny matematycznie, ale rachunek jest zamknięty, środki wrócą do nadawcy. Zajmie to od dwóch do trzech dni roboczych.

W zeszły czwartek robiliśmy wdrożenie nowego modułu płatności u klienta na warszawskim Ursynowie. System zawiesił się o 13:20. Prawda jest zresztą absolutnie taka, że nikt w biurze nie wiedział, co się dzieje, bo logi z bramki milczały. Musieliśmy ręcznie pchać przelewy testowe. Zwykły Elixir mBanku by tego po prostu nie uciągnął przed zamknięciem ostatniej sesji. Użyliśmy przelewów natychmiastowych. To ratuje biznes w kryzysowych sytuacjach.

Jak działa Express Elixir w mBanku i ile to kosztuje?

Przelew natychmiastowy omija sztywne sesje. Działa w trybie 24/7, również w weekendy i święta państwowe. Środki lądują u odbiorcy w kilka sekund po autoryzacji w aplikacji mobilnej. mBank udostępnia tę usługę za opłatą, która obecnie dla kont osobistych wynosi zazwyczaj 5 złotych, choć stawki potrafią się zmieniać w zależności od konkretnej taryfy i rodzaju rachunku.

System Express Elixir ma swoje twarde limity. Pojedyncza transakcja dla klienta indywidualnego w mBanku zazwyczaj nie może przekroczyć 100 tysięcy złotych. Żeby taki przelew przeszedł, bank odbiorcy również musi być aktywnym uczestnikiem systemu Express Elixir i nie może mieć w danej chwili przerwy serwisowej. A te zdarzają się notorycznie w nocy z soboty na niedzielę.

Dobrym pomysłem jest korzystanie z przelewów na telefon BLIK. Działają w oparciu o dokładnie tę samą infrastrukturę Express Elixir, ale mBank dla klientów detalicznych realizuje je całkowicie za darmo. Wymaga to tylko powiązania numeru telefonu odbiorcy z jego rachunkiem bankowym w systemie BLIK. Czysta kalkulacja. Zamiast płacić prowizję za pilny przelew tradycyjny, wpisujesz numer telefonu i środki przechodzą od razu.

Przelewy SORBNET w mBanku – kiedy warto zapłacić za priorytet?

Duże pieniądze wymagają innej infrastruktury. SORBNET to system prowadzony bezpośrednio przez Narodowy Bank Polski. Służy do rozliczania wysokokwotowych przelewów w złotówkach. Omija on całkowicie sesje Elixir przychodzące i wychodzące. Środki przesyłane są w czasie rzeczywistym na rachunek w Narodowym Banku Polskim, a stamtąd natychmiast na konto banku komercyjnego.

Kiedy używamy SORBNET-u na robocie? Najczęściej przy transakcjach zakupu nieruchomości u notariusza, rozliczeniach dużych kontraktów budowlanych lub opłacaniu gigantycznych faktur za sprzęt IT. Przelew standardowy przy kwotach powyżej miliona złotych automatycznie i przymusowo idzie ścieżką SORBNET. Tego wymaga prawo.

Możesz wymusić ten tryb księgowania dla mniejszych kwot. Kosztuje to w mBanku około 35 złotych za jedną dyspozycję. Warunek jest jeden. Zlecenie musisz złożyć w dzień roboczy do godziny 15:00. Złożysz o 15:05? Przelew wyjdzie i dotrze do odbiorcy dopiero następnego dnia rano około godziny 08:00. SORBNET nie funkcjonuje w weekendy. To twardy system dla korporacji i banków centralnych, a one w soboty i niedziele mają wolne.

Wewnętrzne księgowanie w mBanku. Czy przelew do tego samego banku idzie natychmiast?

Tak. Przelew wewnątrz mBanku nie potrzebuje pośrednictwa Krajowej Izby Rozliczeniowej. Pieniądze nie wychodzą fizycznie na zewnątrz. System po prostu odejmuje kwotę z twojego salda i dodaje ją do salda odbiorcy w ułamku sekundy. Działa to bez mała przez cały okrągły rok, we dnie i w nocy.

Wyjątkiem są przerwy techniczne. mBank regularnie aktualizuje swoje systemy bazodanowe. Zazwyczaj robią to w weekendy między 02:00 a 07:30 rano. Wtedy system jest całkowicie ODLĄCZONY od sieci. Nie zalogujesz się do aplikacji, nie sprawdzisz stanu konta, a przelew wewnętrzny zlecony w tym oknie czasowym zawiśnie w statusie „oczekujący” aż do momentu podniesienia serwerów po przerwie.

Czy sesje Elixir dotyczą przelewów zagranicznych SWIFT i SEPA?

Nie. Ludzie nagminnie mylą te pojęcia. Elixir mBank obsługuje wyłącznie transakcje w polskich złotych na terenie naszego kraju. Przelewy walutowe idą zupełnie innymi kanałami.

SEPA to system dla transakcji w walucie euro na terenie Unii Europejskiej oraz kilku państw ościennych. Przelew SEPA zlecony z mBanku zazwyczaj ląduje u odbiorcy na drugi dzień roboczy. Nie ma tu precyzyjnych godzin księgowania w ciągu dnia. Bank po prostu wysyła paczki danych do europejskiej izby rozliczeniowej i czeka na odpowiedź.

SWIFT to z kolei ociężały dinozaur służący do przesyłania dowolnej waluty w każdy zakątek świata. Przelew w dolarach amerykańskich do banku w Singapurze może iść od dwóch do nawet pięciu dni roboczych. Pieniądze skaczą po drodze przez banki korespondenty. Każdy z nich pobiera swoją prowizję i przetwarza dane w swojej strefie czasowej. Zestawianie tego z szybkimi sesjami Elixir nie ma żadnego sensu.

Zlecenia stałe i polecenia zapłaty a harmonogram księgowania

Ustawienie zlecenia stałego w mBanku to nic innego jak zautomatyzowanie przelewu standardowego. System sam wygeneruje formatkę i wyśle pieniądze w pierwszej sesji wychodzącej o 05:55 w zdefiniowanym przez ciebie dniu. Jeśli termin płatności wypada w sobotę, bank zrealizuje przelew dopiero w poniedziałek rano. To częsta przyczyna opóźnień w opłacaniu rat kredytowych w innych instytucjach. Musisz brać na to poprawkę i ustawiać datę zlecenia na dwa dni przed ostatecznym terminem.

Polecenie zapłaty (Direct Debit) działa odwrotnie. To wierzyciel – na przykład operator komórkowy – inicjuje pobranie środków z twojego konta w mBanku. Oni wysyłają żądanie przez KIR. Twój bank sprawdza, czy na rachunku są środki i czy autoryzacja jest aktywna. Następnie wypuszcza pieniądze najbliższą sesją. Ty nie musisz pilnować dat ani godzin.

Chociaż prawdę mówiąc brakuje nam twardych danych za wczoraj, więc wydaje się to tylko jedną z możliwych hipotez na najbliższy kwartał przed spowolnieniem rynku, widzimy wyraźny odwrót od tradycyjnych poleceń zapłaty na rzecz podpinania kart płatniczych bezpośrednio pod subskrypcje. Karta ściąga środki natychmiast, z pominięciem jakichkolwiek sesji Elixir.

Zablokowane środki na rachunku. Co robić?

Czasem widzisz w historii konta mBanku operację ze statusem „blokada” lub „oczekująca”. Pieniądze zniknęły z dostępnego salda, ale jeszcze nie zostały zaksięgowane w historii głównej. Dzieje się tak najczęściej przy płatnościach kartą w internecie lub na stacjach benzynowych. Terminal zgłosił chęć pobrania kwoty, mBank ją zamroził, ale sprzedawca nie przysłał jeszcze ostatecznego pliku rozliczeniowego. To nie ma nic wspólnego z sesjami Elixir.

Inaczej sprawa wygląda przy przelewach. Jeśli zrobisz przelew o 22:00, środki zostaną od razu zdjęte z twojego konta. Będą czekać w zawieszeniu do godziny 05:55 rano, żeby wyjść pierwszą sesją. Do tego czasu często masz możliwość anulowania takiej dyspozycji z poziomu panelu w przeglądarce. Zmieniliśmy te zasady na robocie lata temu, żeby dać klientom bufor bezpieczeństwa na wypadek popełnienia głupiego błędu w numerze konta odbiorcy po pijaku.

Zarządzanie płynnością finansową w małej firmie opiera się na twardej znajomości tych trzech cholernych godzin: 11:15, 15:00 i 18:15. Kto czeka na przelew od kontrahenta, żeby opłacić własne faktury, odświeża aplikację właśnie w tych oknach czasowych. Jeśli o 18:30 pieniędzy nadal nie ma, wiesz na sto procent, że tego dnia już nie przyjdą. Możesz zamknąć laptopa i iść do domu.

Przestańcie ufać zapewnieniom typu „przelew już poszedł, wysłałem potwierdzenie w PDF”. Wygenerowanie potwierdzenia przyjęcia do realizacji w mBanku oznacza tylko tyle, że bank zapisał dyspozycję. Nie oznacza, że środki opuściły bank nadawcy, a tym bardziej, że dotarły do KIR. Dopiero potwierdzenie zrealizowania transakcji daje pewność, że paczka poszła w świat.

Sprawdź teraz swój własny panel w mBanku. Przejrzyj historię operacji z ostatnich trzydziestu dni i zobacz, o której godzinie najczęściej spływają na twoje konto wynagrodzenia i płatności. Zbuduj wokół tego własny harmonogram regulowania swoich rachunków, żeby nigdy więcej nie zastanawiać się, gdzie podziały się twoje pieniądze.

Często zadawane pytania (FAQ)

  • Czy przelew wysłany w sobotę dotrze w niedzielę?
    Nie. Przelewy standardowe Elixir nie są procesowane w weekendy. Pieniądze wysłane w sobotę dotrą do odbiorcy w poniedziałek, po pierwszej sesji przychodzącej około 11:15.
  • Jak najszybciej przelać pieniądze z mBanku do innego banku za darmo?
    Najlepszą opcją jest przelew na telefon BLIK. Wykorzystuje on infrastrukturę Express Elixir, ale dla klientów detalicznych mBanku jest darmowy i działa natychmiast o każdej porze.
  • O której godzinie mBank księguje przelewy przychodzące z zagranicy?
    Przelewy zagraniczne (SWIFT/SEPA) nie podlegają sesjom Elixir. Są księgowane na bieżąco w ciągu dnia roboczego, w miarę spływania plików z zagranicznych izb rozliczeniowych.
  • Co zrobić, jeśli przelew nie dotarł po trzeciej sesji Elixir?
    Poczekaj do następnego dnia roboczego. Opóźnienie może wynikać z zatorów w systemie KIR lub przedłużającej się sesji wychodzącej w banku nadawcy.
  • Czy mBank ma przerwy w księgowaniu przelewów wewnętrznych?
    Tak. Przelewy wewnętrzne działają 24/7, ale w trakcie nocnych przerw technicznych (zazwyczaj z soboty na niedzielę) system jest wyłączony. Zlecenia czekają w kolejce na zakończenie prac serwisowych.
  • Ile kosztuje przelew Express Elixir w mBanku?
    Dla standardowych kont osobistych opłata wynosi najczęściej 5 złotych. Warto jednak sprawdzić aktualną Tabelę Opłat i Prowizji dla swojego konkretnego rodzaju rachunku.

Bibliografia

1. Krajowa Izba Rozliczeniowa – https://www.kir.pl

2. mBank – https://www.mbank.pl

3. Narodowy Bank Polski – https://nbp.pl

4. Związek Banków Polskich – https://zbp.pl

5. Polski Standard Płatności (BLIK) – https://blik.com

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy