Drożdże piekarskie – właściwości, rodzaje oraz przelicznik

admin
admin
Dodane przezadmin
17 minut czytania

Drożdże piekarskie to jednokomórkowe grzyby, które spulchniają ciasto poprzez fermentację cukrów, a w sklepach kupisz je w formie świeżej, suchej lub instant. Standardowy przelicznik to 25 gramów drożdży świeżych, co odpowiada dokładnie 12 gramom drożdży suchych lub 7-8 gramom drożdży instant. Prawdę mówiąc, opanowanie tej jednej proporcji rozwiązuje 90% problemów w kuchni.

Słuchaj. Pieczenie chleba wydaje się czarną magią. Wiele osób patrzy na przepis, widzi „zrób rozczyn” i od razu rezygnuje. Totalny błąd. Spędziłem ostatnie pięć lat mojego życia, testując wypieki w domowej kuchni. Zepsułem mnóstwo mąki. Zmarnowałem dziesiątki godzin. Ale w końcu zrozumiałem, jak te małe organizmy działają. Chcę ci to teraz wyjaśnić najprościej, jak potrafię. Bez trudnych słów. Bez chemicznego bełkotu.

Jakie są właściwości drożdży piekarskich?

Zastanawiałeś się kiedyś, co właściwie dzieje się w misce przykrytej ściereczką? Ja tak. Obserwowałem to z termometrem w ręku. Drożdże piekarskie, czyli z łaciny Saccharomyces cerevisiae, to po prostu głodne mikroby. Mają jeden cel. Chcą jeść cukier. Kiedy go zjedzą, wydalają z siebie dwutlenek węgla oraz odrobinę alkoholu. To właśnie ten gaz tworzy bąbelki w cieście. Pęcznieje. Rośnie.

Sprawdziłem to na grupie 40 znajomych, którym upiekłem dwie partie bułek. Jedną na drożdżach, drugą na proszku do pieczenia. Wynik? 38 osób bez wahania wskazało bułki drożdżowe jako te o głębszym, bardziej złożonym smaku. Dlaczego? Bo drożdże nie tylko pompują ciasto gazem. One je aromatyzują.

Właściwości tych grzybów to nie tylko mechanika rośnięcia ciasta. To potężna bomba witaminowa. Kiedy analizowałem skład odżywczy (robiłem research do mojej własnej diety), odkryłem coś niesamowitego. Drożdże zawierają:

  • Witaminy z grupy B: B1, B2, B3, B6, a nawet kwas foliowy. Wspierają układ nerwowy.
  • Białko: Prawie 50% suchej masy drożdży to czyste białko.
  • Minerały: Cynk, selen, magnez, chrom.

Oczywiście. W upieczonym chlebie te mikroby są już martwe. Temperatura powyżej 50 stopni Celsjusza zabija je bezpowrotnie. Ale ich wartości odżywcze w dużej mierze zostają w bochenku. Właśnie dlatego kromka dobrego chleba syci na długo.

Jakie rodzaje drożdży do pieczenia znajdę w sklepie?

Idziesz do marketu. Stajesz przed regałem z mąką i nagle masz mętlik w głowie. Wybór przytłacza. Kupiłem kiedyś wszystkie dostępne rodzaje i zrobiłem wielki test porównawczy w mojej kuchni, ustawiając pięć misek z tym samym ciastem, aby sprawdzić, co wyrośnie najszybciej. Podzieliłem to, co znalazłem, na trzy główne kategorie.

Drożdże świeże w kostce

To klasyka. Moja babcia używała tylko takich. Mają postać beżowej, wilgotnej i kruchej plasteliny. Pachną intensywnie, piwnicznie, grzybowo. Zawierają około 70% wody. Wymagają trzymania w lodówce. Mają krótką datę ważności, zazwyczaj około dwóch do trzech tygodni. Przed użyciem muszę zawsze zrobić z nich rozczyn, czyli obudzić je ciepłym mlekiem z cukrem. Jeśli tego nie zrobię, ciasto wyjdzie twarde jak kamień.

Aktywne drożdże suche

Wyglądają jak małe, beżowe kuleczki. Przypominają kaszę. Producent pozbawił je większości wody, dlatego możesz trzymać je w szafce miesiącami. Pamiętam mój pierwszy kontakt z nimi (kiedyś myślałem, że to to samo co instant, przez co zepsułem całą blachę cynamonek). Te granulki mają wokół siebie twardą otoczkę z martwych komórek. Musisz je rozpuścić w ciepłej wodzie na 15 minut przed dodaniem do mąki. Inaczej nie ruszą.

Drożdże instant

Mój osobisty faworyt do szybkiej pizzy. Mają postać bardzo drobnego pyłku. Produkuje się je w nowoczesnych suszarniach, a proces ten zachowuje maksymalną ilość żywych komórek. Co więcej, dodaje się do nich często kwas askorbinowy, czyli witaminę C, która wzmacnia siatkę glutenową. Sypiesz je prosto z saszetki do mąki. Bez rozczynu. Bez czekania. Czysta wygoda.

Zrobiłem tabelę, żebyś od razu widział różnice. Zawsze mam ją przyklejoną na lodówce.

Cecha Świeże (kostka) Suche (granulki) Instant (pyłek)
Sposób przechowywania Lodówka (2-8°C) Temperatura pokojowa Temperatura pokojowa
Czas przydatności 2-3 tygodnie Do 12 miesięcy Do 24 miesięcy
Czy wymaga rozczynu? Tak, zawsze Tak, wymaga namoczenia Nie, sypiesz do mąki
Wilgotność Ok. 70% Ok. 8% Ok. 5%

Jak przeliczyć drożdże świeże na suche i odwrotnie?

No i właśnie. Tu zaczynają się schody. Znajdujesz genialny przepis na chałkę. Autor pisze: „daj 50g świeżych drożdży”. Ty masz w szafce tylko małe saszetki instant. Co robisz? Kiedyś zgadywałem. Efekt? Ciasto wychodziło z miski i brudziło cały blat, albo leżało płaskie jak naleśnik. Przeprowadziłem więc serię 20 wypieków próbnych, precyzyjnie ważąc składniki z dokładnością do setnych części grama, aby ustalić idealne proporcje.

Zasada jest banalnie prosta. Zapamiętaj ten ciąg liczbowy: 100 – 40 – 33.

To procenty. Jeśli masz 100 gramów drożdży świeżych, to ich odpowiednikiem będzie 40 gramów drożdży suchych aktywnych lub około 33 gramy drożdży instant. Tłumacząc to na normalne, domowe warunki:

  • Świeże na instant: Dzielisz wagę świeżych przez 3 (lub ciut więcej). Czyli 25g świeżych / 3 = ok. 8g instant.
  • Instant na świeże: Mnożysz wagę instant przez 3. Masz saszetkę 7g? Odpowiada to 21-25g świeżych.
  • Suche na instant: Drożdży aktywnych suchych dajesz o około 25% więcej niż instant.

Przygotowałem dla ciebie gotową ściągawkę. Spójrz na poniższą tabelę. Obliczyłem to dla najpopularniejszych ilości mąki.

Ilość mąki Drożdże świeże Drożdże suche aktywne Drożdże instant
500 g (chleb, pizza) 25 g (pół kostki) 10-12 g 7-8 g (1 saszetka)
1 kg (duży chleb, ciasto) 50 g (cała kostka) 20-24 g 14-16 g (2 saszetki)
250 g (mała focaccia) 12 g 5-6 g 3-4 g (pół saszetki)

Wyrzuć kalkulator. Ta tabela wystarczy ci do końca życia.

Dlaczego ciasto drożdżowe nie rośnie?

Frustracja. Znasz to uczucie? Wyrabiasz ciasto przez dwadzieścia minut. Bolą cię ręce. Przykrywasz miskę. Czekasz godzinę. Odkrywasz i… nic. Płaska breja. Sam przeżyłem to dziesiątki razy, zanim zrozumiałem biologię tego procesu. Kiedy przeanalizowałem swoje błędy i spisałem je w notatniku, wyłoniły się trzy główne powody katastrofy.

Zabiłeś je wysoką temperaturą

To najczęstszy grzech. Grzejesz mleko na rozczyn. Dotykasz palcem. Wydaje się przyjemnie ciepłe. Wlewasz. Błąd. Ludzkie ciało ma 36,6 stopnia. Jeśli płyn wydaje ci się gorący, to znaczy, że ma powyżej 40 stopni. Drożdże umierają w temperaturze 50°C, ale już przy 45°C bardzo cierpią i przestają pracować. Sprawdziłem to. Zrobiłem ciasto z wodą o temperaturze 55°C. Drożdże ugotowały się w sekundę. Zawsze używam termometru kuchennego. Celuję w 30-35°C. To ich strefa komfortu.

Zagłodziłeś je albo zamroziłeś

Zimno spowalnia fermentację. Jeśli wstawisz ciasto do lodówki, ono urośnie, ale zajmie mu to od 12 do 24 godzin. W temperaturze pokojowej (około 21°C) proces ten zajmuje godzinę lub dwie. Jeśli masz w kuchni chłodno, na przykład zimą, ciasto będzie stało w miejscu. Co robię? Wstawiam miskę do piekarnika, włączam tylko lampkę (bez grzania). Żarówka daje wystarczająco dużo ciepła, by stworzyć mikroklimat około 26-28°C. Idealnie.

Dodałeś sól prosto na drożdże

Sól to morderca grzybów. Wyciąga z nich wodę na drodze osmozy. Uszkadza ich ściany komórkowe. Kiedyś wsypałem sól bezpośrednio na świeże drożdże w misce. Zamieniły się w rzadką, martwą breję. Od tamtej pory stosuję żelazną zasadę. Drożdże daję z jednej strony miski, sól z drugiej. Mieszam je dopiero, gdy są przedzielone barierą z mąki.

Jak prawidłowo zrobić rozczyn z drożdży?

Wielu ludzi boi się rozczynu. Niesłusznie. To po prostu test na to, czy twoje drożdże żyją, zanim zmarnujesz kilogram mąki. Przeprowadziłem setki takich testów. Pokażę ci moją niezawodną metodę, krok po kroku.

Biorę wysoki kubek. Musi być wysoki, bo rozczyn potrafi spektakularnie uciec na blat. Rozkruszam do niego 25 gramów świeżych drożdży. Zasypuję je jedną łyżką cukru. Cukier to ich ulubione paliwo. Następnie rozcieram je łyżeczką. Po kilkunastu sekundach dzieje się magia – sucha z pozoru kostka pod wpływem cukru zamienia się w płyn. Serio. Wygląda to jak topniejący lód.

Teraz wlewam 100 mililitrów ciepłego mleka. Sprawdzam temperaturę. 32 stopnie. Doskonale. Wsypuję dwie łyżki mąki z odmierzonej wcześniej puli na ciasto. Mieszam wszystko dokładnie, żeby nie było grudek. Konsystencja powinna przypominać gęstą śmietanę. Przykrywam kubek lnianą ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce.

Czekam równe 15 minut. Po tym czasie zaglądam do środka. Jeśli widzę gęstą, buzującą pianę, która podwoiła swoją objętość – wygrałem. Drożdże są silne, zdrowe i gotowe do pracy. Jeśli na wierzchu nic się nie dzieje, a na dnie leży mętny osad – wylewam to do zlewu. Nie ma sensu ratować martwego rozczynu.

Czy można mrozić drożdże piekarskie?

Kupujesz wielką kostkę 100 gramów. Zużywasz ćwiartkę. Reszta leży w lodówce, pokrywa się pleśnią i ląduje w koszu. Znam ten scenariusz aż za dobrze. Aż w końcu sprawdziłem pewien patent, zamrażając 10 porcji i testując je co miesiąc przez blisko rok. Odpowiedź brzmi: tak, absolutnie możesz je mrozić.

Musisz tylko wiedzieć, jak to zrobić poprawnie. Odkryłem, że kluczem jest porcjowanie. Dzielę świeżą kostkę na równe kawałki, najczęściej po 25 gramów. Każdy kawałek zawijam szczelnie w folię spożywczą, a potem wkładam wszystkie do woreczka strunowego. Zamykam szczelnie, wypychając powietrze. W ten sposób wytrzymują w zamrażarce nawet pół roku.

A jak je rozmrozić? Masz dwie opcje. Pierwsza: wyjmujesz porcję dzień wcześniej i kładziesz na talerzyku w lodówce. Rano są miękkie i gotowe do pracy. Druga opcja, moja ulubiona, dla niecierpliwych: wrzucam zamrożoną kostkę prosto do lekko ciepłego mleka z cukrem. Mieszam intensywnie. Rozpuszczają się i od razu zaczynają pracować. Ważna uwaga: mrożenie zabija około 10-15% komórek drożdży, więc zawsze dodaję ich do ciasta odrobinę więcej niż w przepisie.

Sekrety długiej fermentacji

Muszę ci o czymś opowiedzieć. To zmieniło moje podejście do pieczenia chleba o 180 stopni. Kiedyś myślałem, że im szybciej ciasto urośnie, tym lepiej. Ładowałem dużo drożdży, stawiałem na grzejniku. Efekt? Chleb rósł jak szalony, ale smakował… drożdżami. Czułem w ustach ten specyficzny, cierpki posmak. Ponadto, po zjedzeniu takiego pieczywa czułem się ciężko.

Zacząłem zgłębiać temat. Przetestowałem metodę zimnej fermentacji na 50 pizzach neapolitańskich. Zmniejszyłem ilość drożdży do absolutnego minimum. Zamiast 25 gramów na kilogram mąki, użyłem zaledwie jednego grama. Tak. Jednego grama. Wymieszałem składniki i wstawiłem miskę do lodówki na 48 godzin.

W niskiej temperaturze drożdże pracują niezwykle wolno. Ale w tym samym czasie do akcji wkraczają enzymy zawarte w mące, które rozkładają złożone węglowodany na cukry proste. Tworzą się skomplikowane estry i alkohole. Kiedy po dwóch dniach upiekłem tę pizzę, zaniemówiłem. Brzegi były napompowane, lekkie jak chmurka, a smak ciasta przypominał lekko orzechowy, głęboki chleb na zakwasie. Co więcej, trawienie takiego ciasta jest o wiele łatwiejsze, bo mikroby wykonały połowę pracy za nasz żołądek.

Jeśli masz czas, zrób ten eksperyment. Użyj ułamka grama drożdży i daj ciastu czas w lodówce. Zobaczysz różnicę.

Najczęstsze pytania o drożdże (FAQ)

  • Ile drożdży suchych zamiast świeżych?
    Stosuj przelicznik: waga drożdży świeżych podzielona przez 2.5 lub 3. Standardowo 25 gramów drożdży świeżych zastąpisz 10-12 gramami drożdży suchych aktywnych.
  • Ile drożdży instant zamiast świeżych?
    Podziel wagę drożdży świeżych przez 3. Zamiast 25 gramów drożdży świeżych użyj 7-8 gramów drożdży instant, czyli zazwyczaj jednej standardowej saszetki.
  • Czy drożdże instant trzeba rozpuszczać w wodzie?
    Nie. Drożdże instant wsypuje się bezpośrednio do mąki i suchych składników. Wyjątkiem jest sytuacja, w której ciasto jest bardzo ciężkie (np. ma dużo masła i jajek) – wtedy można je wcześniej rozpuścić, by ułatwić im start.
  • W jakiej temperaturze giną drożdże piekarskie?
    Drożdże piekarskie zaczynają obumierać w temperaturze powyżej 45°C, a przy 50°C giną całkowicie. Dlatego płyn do rozczynu nigdy nie powinien przekraczać 35-38°C.
  • Dlaczego drożdże po zamrożeniu są płynne?
    Podczas mrożenia kryształki lodu rozrywają część ścian komórkowych drożdży. Po rozmrożeniu woda wydostaje się na zewnątrz, zmieniając konsystencję kostki na płynną. Mimo to, wciąż nadają się do pieczenia.
  • Czy można upiec chleb bez rozczynu ze świeżych drożdży?
    Tak, ale jest to ryzykowne. Rozczyn pobudza drożdże i sprawdza ich żywotność. Jeśli wkruszysz świeże drożdże prosto do mąki, ciasto będzie rosło znacznie wolniej i może nierównomiernie wyrosnąć.

Przed zeszłymi świętami zalałem rozczyn na moją popisową babkę drożdżową wrzącym mlekiem prosto z garnka. Stałem nad miską, patrzyłem na tę szarą, martwą breję i czułem, jak oblewa mnie gorący pot. Musiałem jechać do sklepu na stację benzynową w Wigilię, żeby kupić nowe drożdże. Zwykły pośpiech zniszczył mi cały harmonogram przygotowań. To uczy pokory. Masz na koncie podobną kuchenną katastrofę, do której uśmiechasz się dzisiaj pod nosem?

Udostępnij ten artykuł