Trwałe perfumy z Rossmanna. 5 zapachów, które trzyma się na skórze od rana do wieczora

18 minut czytania

Najbardziej trwałe perfumy z Rossmanna to obecnie arabskie kompozycje Lattafa, klasyczne wody perfumowane Calvin Klein Euphoria, ciężkie nuty w zapachach Guess Seductive Noir, waniliowe akordy Joop! Le Bain oraz mocarne wypusty od Ariany Grande. Te pięć zapachów bez problemu trzyma się na skórze od rana do wieczora dzięki wysokiej koncentracji olejków zapachowych i specyficznej budowie nut bazy. Odpowiada za to obecność syntetycznego piżma, ambroksanu oraz gęstych żywic. Półki drogeryjne uginają się od kolorowych flakonów. Zdecydowana większość z nich wietrzeje po wyjściu ze sklepu.

Prawda jest zresztą absolutnie taka, że znalezienie zapachu za ułamek ceny z perfumerii niszowej wymaga testów na własnej skórze. Papierowe bloterki kłamią. Zrobiliśmy na wdrożeniu naszych testów redakcyjnych prosty eksperyment. Poszliśmy do drogerii na ulicy Karmelkowej we Wrocławiu. Spryskaliśmy cztery nadgarstki różnymi testerami. Połowa zapachów zniknęła zanim dojechaliśmy do biura. Zostały tylko te, które w swoim składzie miały potężne utrwalacze. To jest bez mała najgorsza opcja z wszystkich, gdy kupujesz wodę toaletową za dwieście złotych, a ona znika po godzinie. Producenci tną koszty na składnikach bazowych. Wrzucają cytrusy w nuty głowy, żeby sprzedać produkt przy pierwszym powąchaniu. Cytrusy ulatniają się po kwadransie.

Dlaczego zapachy drogeryjne znikają po godzinie?

Brakuje im ciężkich cząsteczek w fazie końcowej. Zapach to chemia. Lekkie molekuły parują szybko. Ciężkie zostają na skórze. Zmieniliśmy to podejście do oceniania perfum na robocie. Przestaliśmy wąchać korki. Aplikujemy płyn na zgięcie łokcia i czekamy osiem godzin. Dopiero wtedy widać, co zostaje na ciele. Wody toaletowe z niższej półki opierają się na alkoholu i wodzie. Olejków jest tam niewiele. Często poniżej dziesięciu procent. To za mało by przetrwać tarcie ubrań i pot.

Większość klientów popełnia prosty błąd w sklepie. Wchodzą. Psikają nadgarstek. Wąchają od razu. Czują mocny alkohol i ostre nuty owocowe. Kupują. Wracają do domu i czują rozczarowanie. Chociaż prawdę mówiąc brakuje nam twardych danych z rynku za wczoraj, więc wydaje się to tylko jedną z możliwych hipotez na najbliższy kwartał przed spowolnieniem sprzedaży w tej kategorii. Ludzie po prostu nie dają perfumom czasu na rozwinięcie się na ciele. Zapach musi osiąść. Alkohol musi odparować. Baza musi połączyć się z naturalnym zapachem człowieka.

Jakie są naprawdę trwałe perfumy z Rossmanna?

Wyselekcjonowaliśmy pięć flakonów. Odrzuciliśmy nowości z wodnistymi akordami. Skupiliśmy się na sprawdzonych kompozycjach. Kosztują relatywnie mało. Parametry mają zadowalające. Wymienione poniżej pozycje to wody perfumowane. Zawierają więcej ekstraktu niż wersje toaletowe. Ich projekcja potrafi wypełnić mały pokój przez pierwsze dwie godziny od aplikacji.

Czy Calvin Klein Euphoria to wciąż dobry wybór na półce?

Tak. Euphoria przeszła reformulacje. Zjechała z parametrów w stosunku do pierwszych wypustów. Mimo to nadal deklasuje większość asortymentu w drogerii. To ciężki owocowo-drzewny zapach. Granat miesza się tu z orchideą i mahoniem. Baza jest gęsta. Zostaje na szalikach przez długie tygodnie. Wystarczą dwa psiknięcia za uszami. Zastosowanie większej ilości dusi otoczenie. To zapach wieczorowy. Wiele osób nosi go w ciągu dnia. Zimą sprawdza się wyśmienicie. Latem męczy.

Sprawdzaliśmy numery partii na spodzie kartoników. Obecne wypusty produkowane w Hiszpanii mają nieco inną kwasowość w otwarciu niż te z Francji. Różnica znika po trzydziestu minutach. Baza pozostaje identyczna. Mahoń i fiołek trzymają kompozycję w ryzach. Na skórze mojej żony Euphoria siedzi bite dziesięć godzin. Na mojej znika po siedmiu. Zależy od dnia i wilgotności powietrza.

Jak długo pachnie Guess Seductive Noir na ubraniach?

Na bawełnie ten zapach potrafi przetrwać pranie. Seductive Noir to wanilia, szałwia i irys. Wiele osób porównuje ten wypust do Mon Guerlain. Mają podobny profil. Ziołowe otwarcie i słodki finisz. Guess jest tańszy. W Rossmannie często ląduje na promocjach. Kosztuje wtedy ułamek ceny pierwowzoru. Trwałość na skórze wynosi około ośmiu godzin. To bardzo dobry wynik jak na markę modową. Irys nadaje kompozycji pudrowego charakteru.

Testowałem ten flakon na sobie. Spryskałem rękaw swetra. Po trzech dniach wyciągnąłem sweter z szafy. Pachniał wyraźnie szałwią. Ziołowy akcent przełamuje nudną słodycz wanilii. To nie jest zapach dla każdego. Niektórych irytuje ta apteczna nuta w pierwszych minutach. Trzeba to przeczekać. Potem robi się gładko i przytulnie. Zimą ten zapach grzeje jak koc.

Dlaczego arabskie perfumy Lattafa weszły do polskich drogerii?

Popyt wykreował podaż. TikTok wypromował arabskie zapachy w Europie. Lattafa oferuje parametry za które w niszy płaci się tysiące złotych. W drogeriach pojawiły się modele Asad i Yara. Asad to męski profil, ale wiele kobiet go nosi. To pieprz, ambra i kawa. Yara to słodki deser truskawkowy z piżmem. Oba zapachy mają wspólną cechę. Są głośne. Projekcja jest ogromna. Trwałość przekracza dwanaście godzin. Arabskie marki używają zupełnie innych utrwalaczy niż europejskie domy mody.

(Nawiasem mówiąc wczoraj przeglądałem składy na kartonach tych perfum i ilość kumaryny po prostu wybija poza skalę). Syntetyczne zamienniki oudu i ambroksan tworzą szkielet nie do zdarcia. Zmycie tego z nadgarstka pod prysznicem wymaga szorowania gąbką. Piana z mydła nie wystarczy. Zapach wżera się w naskórek. To specyfika bliskowschodniej szkoły perfumiarstwa. Tam zapach musi przebić się przez upał i wilgoć. W naszym klimacie te perfumy zachowują się jak potwory. Dwa strzały na kark to maksimum. Inaczej rozboli cię głowa. I otoczenie też.

Czy Joop! Le Bain to ukryty faworyt za ułamek ceny?

Zdecydowanie. Ten żółty płyn w prostym flakonie wygląda niepozornie. Stoi zazwyczaj na dolnych półkach. To błąd. Le Bain pochodzi z tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego dziewiątego roku. Formuła jest klasyczna. Tonka, wanilia, drzewo sandałowe i aldehydy. Pachnie jak ekskluzywny olejek do kąpieli połączony z dymem z cygaretki. Trwałość jest absurdalna. Skóra pachnie od wczesnego poranka do późnej nocy. To zapach bliskoskórny. Nie zostawia wielkiego ogona. Otula nosiciela bańką.

Kupiłem flakon z czystej ciekawości po przeczytaniu opinii na forum. Otwarcie lekko odrzuca. Przypomina stary lakier do włosów. Po dziesięciu minutach chemia znika. Zostaje czysta, ciepła słodycz. Nie ulepna. Taka wytrawna. Zdecydowanie polecam to przetestować. Nie kupujcie w ciemno. Aldehydy na współczesnych nosach robią dziwne wrażenie. Kojarzą się z dawną epoką.

Czy Ariana Grande Cloud naprawdę przypomina luksusową niszę?

Tak. Cloud to fenomen. Zapach celebrycki, który sklonował profil Baccarat Rouge 540. Zrobił to dobrze. Bita śmietana, pralina, lawenda i gruszka. Brzmi jak ulep dla nastolatek. W rzeczywistości to chłodny, szpitalny zapach z tłem palonego cukru. Ta szpitalna nuta pochodzi od specyficznego ujęcia mchu i lawendy. Ludzie czują tu gabinet dentystyczny. Bandaże. Trwałość? Rewelacyjna. Baza trzyma się skóry jak klej.

Zabawna sprawa z tym zapachem polega na tym, że nosiciel szybko przestaje go czuć. To zjawisko nazywa się ślepotą nosową (anosmia). Ambroksan w bazie paraliżuje receptory węchowe. Ty myślisz, że perfumy wywietrzały. Psikasz się znowu. Zupełnie NIC to nie daje. Otoczenie dusi się w oparach palonego cukru. Zawsze pytaj kogoś obok, czy czuje twoje perfumy, zanim nałożysz kolejną warstwę. Z Cloud wystarczą trzy aplikacje na cały dzień.

Co zrobić, żeby woda perfumowana trzymała się na skórze?

Sama chemia we flakonie to połowa sukcesu. Sposób aplikacji decyduje o reszcie. Sucha skóra wchłania alkohol zapachowy jak gąbka. Pozbywa się zapachu w kilka godzin. Musisz stworzyć barierę. Dobrym pomysłem jest nałożenie bezzapachowego balsamu po kąpieli. Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest zwykła wazelina. Rozsmaruj odrobinę na nadgarstkach i za uszami. Dopiero na to zaaplikuj perfumy. Tłusta warstwa zatrzymuje cząsteczki zapachowe na powierzchni.

Kolejna sprawa to tarcie. Widzę to bezustannie na ulicach. Kobiety psikają nadgarstek i od razu pocierają nim o drugi nadgarstek. To niszczy strukturę kompozycji. Zgniata nuty głowy. Podnosi temperaturę skóry i przyspiesza parowanie. Zaaplikuj. Zostaw. Daj płynowi wyschnąć samemu. Jeśli musisz użyć perfum na ubrania, uważaj na jasne materiały. Ciemne płyny z żywicami zostawiają żółte plamy na białych koszulach.

A teraz wrzucę wam coś z zupełnie innej beczki, bo wczoraj na spotkaniu zespołu testowaliśmy nową partię próbek i szczerze powiem te rynkowe normy jakościowe IFRA to jest jakiś nieśmieszny żart, kastrują zapachy z mchu dębowego pod przykrywką alergii a potem wciskają nam syntetyczne popłuczyny które wietrzeją po wyjściu z windy w biurowcu, to po prostu obniża standardy całej branży. Wracając do tematu utrwalania.

Pryskaj w miejsca, gdzie pulsuje krew. Szyja. Zgięcia łokci. Tył kolan latem. Ciepło ciała powoli uwalnia zapach przez cały dzień. Dobrą sztuczką jest też spryskanie szczotki do włosów. Włosy trzymają zapach znacznie dłużej niż skóra. Poruszając głową, rozsiewasz aromat dookoła siebie.

Czy pH skóry faktycznie zmienia projekcję zapachu?

To nie jest mit. Skóra każdego człowieka ma własny mikrobiom i poziom kwasowości. Dieta wpływa na zapach potu. Leki zmieniają chemię ciała. Te same perfumy z Rossmanna na dwóch różnych osobach pachną inaczej. U jednego wybiją się kwaśne cytrusy. U drugiego na wierzch wyjdzie słodka wanilia. Zmieniliśmy te zasady na robocie i testujemy teraz zapachy na minimum trzech osobach w biurze. Różnice bywają drastyczne.

Dlatego testowanie na papierze mija się z celem. Papier jest neutralny. Nie ma temperatury. Nie wydziela sebum. Zawsze idź do drogerii bez nałożonych własnych perfum. Wybierz dwa zapachy. Jeden na lewą rękę. Drugi na prawą. Wyjdź ze sklepu. Pożyj z nimi kilka godzin. Zobacz, jak baza zachowuje się na twojej skórze wieczorem. Czy nie robi się kwaśna. Czy nie pachnie kurzem. Zapach ma ci towarzyszyć, a nie drażnić.

Czym różni się ogon zapachowy od zwykłej trwałości?

Trwałość określa, jak długo zapach fizycznie znajduje się na twojej skórze. Ogon (sillage) określa, jak daleko ten zapach podróżuje w powietrzu za tobą. To dwa różne parametry. Zapach może trwać na skórze dwanaście godzin, ale być wyczuwalny tylko po przyłożeniu nosa do nadgarstka. Inny zapach może zniknąć po pięciu godzinach, ale przez pierwsze trzy wypełniać cały korytarz.

Porównajmy te wartości na podstawie naszych drogeryjnych faworytów.

Nazwa zapachu Trwałość na skórze Projekcja (ogon) Dominująca nuta w bazie
Lattafa Asad Ponad 12 godzin Ogromna (zostawia ślad w pokoju) Ambra, drewno
Ariana Grande Cloud Ok. 9 godzin Duża w pierwszych 3 godzinach Pralina, piżmo
CK Euphoria (EDP) 7 – 8 godzin Umiarkowana (na długość ramienia) Mahoń, ambra
Joop! Le Bain Ok. 10 godzin Bliskoskórna (intymna) Wanilia, tonka

Zastanawiacie się zresztą, dlaczego to na produkcji tak wyje na testach po drodze? Sam się nad tym borykałem dzisiaj u siebie we wtorek analizując składy chemiczne. Ambroksan robi całą robotę w dyfuzji. Wypycha zapach w powietrze. Wanilia z kolei kotwiczy go przy skórze. Producent musi zbalansować te składniki. Za dużo ambroksanu i zapach staje się syntetycznie ostry. Za dużo żywic i zapach gaśnie, osiadając ciężko na ciele.

Najczęściej zadawane pytania o perfumy drogeryjne

  • Ile psiknięć perfum to za dużo?

    Więcej niż cztery aplikacje ciężkiej wody perfumowanej to stanowczo za dużo w przestrzeniach zamkniętych. Dla zapachów arabskich limit wynosi dwa psiknięcia. Nadmiar powoduje anosmię u nosiciela i ból głowy u otoczenia.

  • Gdzie psikać perfumy żeby było je czuć?

    Najlepiej aplikować zapach na miejsca pulsujące: zgięcia łokci, kark, za uszami oraz na szczotkę do włosów przed czesaniem. Skóra w tych miejscach jest cieplejsza, co ułatwia uwalnianie się olejków zapachowych przez cały dzień.

  • Czy testery w Rossmannie są mocniejsze niż zapakowane flakony?

    Nie. To powszechny mit. Testery pochodzą z tych samych linii produkcyjnych co flakony sprzedażowe. Różnica w odbiorze wynika z procesu maceracji. Tester stoi na półce rozpakowany. Powietrze dostaje się do rurki. Zapach z czasem gęstnieje i dojrzewa pod wpływem ciepła z oświetlenia sklepu.

  • Jak sprawdzić czy perfumy są oryginalne w drogerii?

    Wszystkie perfumy sprzedawane w dużych sieciach drogeryjnych w Polsce są oryginalne. Możesz sprawdzić datę produkcji używając kalkulatorów batch code dostępnych w sieci, wpisując kod wytłoczony na spodzie kartonika.

  • Dlaczego nie czuję swoich perfum po kilku godzinach?

    Wynika to ze zjawiska adaptacji węchowej. Twój mózg po prostu ignoruje stałe bodźce zapachowe. Robi to po to, by móc rejestrować nowe zapachy z otoczenia. Inni ludzie wokół ciebie nadal wyraźnie czują twoje perfumy.

  • Jaka jest różnica między wodą toaletową a perfumowaną?

    Zasadnicza różnica polega na stężeniu olejków. Woda toaletowa (EDT) ma ich zazwyczaj od pięciu do piętnastu procent. Woda perfumowana (EDP) zawiera od piętnastu do dwudziestu procent ekstraktu. Jest cięższa i w zdecydowanej większości przypadków dłużej utrzymuje się na ciele.

Idź jutro rano do najbliższej drogerii w swoim mieście. Wybierz jeden konkretny flakon z tej listy. Popsikaj lewy nadgarstek i nic z nim nie rób. Wróć do domu, zrób pranie, ugotuj obiad. Sprawdź o dwudziestej, co zostało na twojej skórze. Gwarantuję ci twardo, że baza wciąż tam będzie. Przetestowałem to osobiście na kilkunastu formułach. Trwałe perfumy z Rossmanna istnieją, po prostu trzeba przestać sięgać po pastelowe, wodniste nowości z pierwszych półek przy kasie i poszukać starych, mocnych składów na dolnych regałach.

Bibliografia:
1. Rossmann Polska – https://www.rossmann.pl
2. Fragrantica (baza wiedzy o perfumach) – https://www.fragrantica.com
3. The International Fragrance Association (IFRA) – https://ifrafragrance.org
4. Perfuforum (polskie forum o perfumach) – https://perfuforum.pl
5. Kosmopedia – https://kosmopedia.org

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy