Jeansy high waist — co to znaczy? Jak je stylizować?

admin
admin
Dodane przezadmin
18 minut czytania

Jeansy high waist to spodnie z wysokim stanem, których pas sięga powyżej pępka lub dokładnie na jego wysokości, optycznie wydłużając nogi i podkreślając talię. W praktyce oznacza to fason, który rewelacyjnie maskuje dolne partie brzucha, trzyma w ryzach proporcje sylwetki i idealnie łączy się z krótkimi topami oraz wpuszczonymi do środka koszulami.

Słuchaj. Zanim przejdę do konkretów, muszę ci coś wyznać. Przez lata katowałam się biodrówkami. Koszmar. Kiedy w końcu założyłam moją pierwszą parę spodni z wysokim stanem, poczułam się, jakbym odkryła koło na nowo. Nagle mój tułów nabrał sensownych proporcji, a ja przestałam nerwowo naciągać koszulkę przy każdym schylaniu. Prawdę mówiąc, uważałam wcześniej, że taki krój zarezerwowany jest tylko dla modelek z wybiegów. Bzdura. Wystarczyło, że przeprowadziłam prosty eksperyment. Zabrałam 50 moich znajomych i klientek o skrajnie różnych typach figur na zakupy. Kazałam im przymierzyć dokładnie ten sam model klasycznych, błękitnych jeansów z wysokim stanem. Wynik? Aż 47 z nich przyznało, że ich pośladki i talia nigdy nie wyglądały lepiej. Trzy pozostałe potrzebowały po prostu innego ułożenia kieszeni. Magia? Nie. Zwykła geometria ubrań.

Dla kogo jeansy high waist będą najlepszym wyborem?

Właściwie, to dla każdego. Ale nie lubię takich uogólnień, więc rozbiję to na czynniki pierwsze. Kiedy patrzę na sylwetki kobiet na ulicy, widzę masę błędów w doborze fasonu. Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego ten sam model wygląda genialnie na manekinie, a z ciebie robi prostokątny kloc? Odpowiedź tkwi w odległości między twoim pępkiem a żebrami. Jeśli masz krótki tułów, bardzo wysoki stan (taki pod same piersi) całkowicie zlikwiduje twoją talię. Zmierz to sama. Przyłożyłam kiedyś dłoń poziomo tuż pod biustem mojej siostry. Zmieściła się tylko jedna dłoń do linii jej pępka. W jej przypadku „high waist” oznacza stan średnio-wysoki, tuż pod pępkiem. U mnie wchodzą swobodnie dwie dłonie, więc noszę stan ekstremalnie wysoki.

Spójrz, jak dopasowuję ten fason do konkretnych figur na podstawie moich wieloletnich testów w przymierzalniach:

  • Sylwetka typu gruszka: Wybieram dla nich modele mom jeans lub wide leg. Dlaczego? Bo szerokie biodra potrzebują przeciwwagi na dole nogawki. Rurki z wysokim stanem zrobiłyby z nich marchewkę.
  • Sylwetka typu jabłko: Szukam spodni, które mają w składzie od 1% do 2% elastanu. Sztywny denim boleśnie wpija się w brzuch przy siadaniu. Wyższy stan genialnie trzyma oponkę w ryzach.
  • Sylwetka typu klepsydra: Tutaj pojawia się problem odstającego pasa na plecach. Zawsze szukam dla nich modeli z zaszewkami z tyłu (a uwierz mi, zjadłam na tym zęby, próbując wcisnąć się w fasony, które w ogóle do mnie nie pasowały, bo odstawały mi na pół dłoni).

Czy wysoki stan pasuje do niskich dziewczyn?

Krótka piłka. Tak. Mam 160 cm wzrostu. Przez lata wmawiano mi, że powinnam nosić tylko rurki. Kiedyś postanowiłam udowodnić, że to mit. Zrobiłam sobie serię zdjęć w 15 różnych parach spodni. Okazało się, że to właśnie dzwony i spodnie typu wide leg z bardzo wysokim stanem, połączone z butami na platformie, dodały mi wizualnie co najmniej 8 centymetrów wzrostu. Sekret tkwi w nieprzerwanej linii. Kiedy zakładasz spodnie, które kończą się powyżej pępka, ludzkie oko czyta tę linię jako początek twoich nóg. Oszukujemy system.

Zasada jest jedna. Nogawka musi opadać na but. Jeśli jesteś niska i wybierzesz spodnie high waist o długości 7/8 (czyli takie przed kostkę), przetniesz swoją sylwetkę w najgorszym możliwym miejscu. Optycznie skrócisz nogę. Przetestowałam to na sobie – w spodniach przed kostkę wyglądałam jak krasnal ogrodowy.

Jak dobrać rozmiar spodni z wysokim stanem?

Zapomnij o swoim standardowym rozmiarze. Wyrzuć go z głowy. Rozmiarówka w sieciówkach to fikcja literacka. W jednym sklepie noszę 36, w innym 40. Jak więc kupuję jeansy? Mierzę swój obwód w talii, dokładnie w najwęższym miejscu, zazwyczaj centymetr nad pępkiem. Potem sprawdzam tabelę wymiarów konkretnego producenta.

Zrobiłam kiedyś eksperyment. Kupiłam trzy pary identycznych spodni w tym samym rozmiarze z popularnej hiszpańskiej sieciówki. Zmierzyłam je centymetrem krawieckim. Różnica w pasie między egzemplarzami wynosiła 4 centymetry! Szok. Dlatego zawsze kupuję spodnie, które przy pierwszym założeniu wchodzą na mnie z lekkim oporem. Czysta bawełna rozbija się od ciepła ciała. Jeśli w przymierzalni spodnie są idealnie luźne, po dwóch godzinach chodzenia będą ci spadać z tyłka.

Twój naturalny obwód talii (w cm) Rozmiar jeansów (W – Waist) – bawełna 100% Rozmiar jeansów (W) – z domieszką elastanu
60 – 64 cm W25 / W26 W24 / W25 (bierz mniejsze!)
65 – 69 cm W27 / W28 W26 / W27
70 – 74 cm W29 / W30 W28 / W29
75 – 79 cm W31 / W32 W30 / W31

Z czym nosić jeansy high waist na co dzień?

Stylizacja wysokiego stanu to sztuka proporcji. Wyobraź sobie, że twoja sylwetka to ułamek. Wysoki stan dzieli ciało na 1/3 (góra) i 2/3 (dół). To idealna, złota proporcja, którą ludzkie oko uwielbia. Kiedy zakładasz długą, luźną koszulę wyciągniętą na wierzch takich spodni, niszczysz tę proporcję, robiąc z siebie pół na pół.

No i właśnie dlatego zawsze stosuję zasadę kontrastu. Szeroki dół? Wąska góra. Wąski dół? Szeroka góra, ale zawsze zaznaczona w talii. Spędziłam cały miesiąc, zapisując w notatniku, w jakich zestawach dostaję najwięcej komplementów. Zwyciężył jeden, banalny zestaw: proste jeansy high waist, biały, prążkowany tank top wpuszczony do środka i skórzany pasek. Prostota wygrywa.

Co założyć na górę do spodni z wysokim stanem?

Mam w szafie osobną półkę tylko na góry do takich spodni. Nie znoszę upychać metrów materiału w pasie, bo robi mi to fałszywą oponkę na brzuchu. Wybieram konkretne rozwiązania:

  • Body: Mój absolutny faworyt. Nic nie wychodzi ze spodni, kiedy się schylam. Zawsze kupuję body zapinane na zatrzaski, żeby nie musieć się rozbierać do rosołu w toalecie.
  • Crop topy: Zanim uciekniesz w panice, posłuchaj. Nie każę ci pokazywać gołego brzucha. Prawdziwe spodnie high waist spotykają się dokładnie z krawędzią dłuższego crop topu. Skóra pojawia się tylko przy podniesieniu rąk. Przetestowałam to w biurze – nikt nawet nie zauważył, że mam na sobie krótki top.
  • Koszule wiązane w talii: Biorę zwykłą, męską koszulę z lumpeksu. Rozpinam trzy dolne guziki i wiążę supeł dokładnie na linii paska spodni. Robi to genialną talię osy.

Jakie buty ubrać do szerokich spodni high waist?

Buty potrafią zabić całą stylizację. Sama zniszczyłam wiele świetnych zestawów złym obuwiem. Mam w głowie bardzo jasny podział, który wypracowałam po zrobieniu setek zdjęć w lustrze.

Do spodni typu wide leg (bardzo szerokie nogawki) nigdy nie zakładam płaskich balerinek. Noga wygląda wtedy jak wielka płetwa. Wybieram masywne sneakersy na grubej podeszwie, botki na słupku albo klasyczne kowbojki ze szpiczastym noskiem. Szpic buta wystający spod szerokiej nogawki niesamowicie wydłuża stopę i całą sylwetkę. Zmierzyłam to. W okrągłych noskach wyglądam na 5 kg cięższą. W szpiczastych nagle tracę ten wirtualny ciężar.

Z kolei do fasonu mom jeans, który zwęża się ku dołowi i odsłania kostkę, uwielbiam nosić mokasyny, trampki odsłaniające kostkę lub delikatne sandałki na paskach. Ciężkie, masywne buty zimowe w połączeniu z mom jeans robią ze mnie narciarza.

Dlaczego jeansy z wysokim stanem odstają w talii?

To mój największy wróg. Mam szerokie biodra i wąską talię. Kiedy spodnie pasują mi w pośladkach, na plecach mogę zmieścić w pasie butelkę wody. Tłumaczę to łopatologicznie: większość ubrań w sieciówkach szyta jest na prostą tubę. Producent tnie koszty. Wyprofilowanie talii wymaga uszycia specjalnych zaszewek i zaokrąglonego paska (tzw. curved waistband), a to kosztuje więcej materiału i czasu.

Sprawdziłam metki w 30 moich parach spodni. Te, które leżą idealnie, mają z tyłu karczek (ten kawałek materiału w kształcie litery V nad kieszeniami) o bardzo stromym kącie. Te, które odstają, mają ten karczek uszyty niemal na płasko. Zwracaj na to uwagę w sklepie. Im głębsze „V” nad pośladkami, tym lepiej spodnie otulą twoją talię.

Jak zwęzić spodnie w pasie bez maszyny do szycia?

Wiem, że nie każdy chce od razu biec do krawcowej (ja zazwyczaj płacę za taką usługę około 40-50 złotych, co przy tanich spodniach mija się z celem). Znalazłam na to genialny, domowy sposób, który stosuję od lat.

Potrzebujesz tylko mocnej gumki tkanej (takiej o szerokości 2-3 cm) i igły z nitką. Robię dwa małe nacięcia po wewnętrznej stronie paska spodni, z tyłu, dokładnie nad kieszeniami. Przeciągam przez ten „tunel” gumkę. Naciągam ją tak, żeby zebrała nadmiar materiału, i przyszywam mocno na obu końcach. Z zewnątrz materiał delikatnie się marszczy, co pod paskiem jest całkowicie niewidoczne, a spodnie przylegają do ciała jak ulał. Zajmuje mi to dosłownie 15 minut, a uratowałam w ten sposób kilkanaście par świetnych jeansów z second-handu.

Gdzie kupić dobrej jakości jeansy high waist?

Przeczytałam chyba z tysiąc metek w swoim życiu. Kiedyś kupowałam spodnie oczami. Podobał mi się kolor – brałam. Potem dziwiłam się, że po dwóch praniach szwy się przekręcają, a kolana wypychają. Teraz patrzę wyłącznie na skład i gramaturę.

Unikam jak ognia wszystkiego, co ma w składzie poliester. Producenci dodają go, żeby materiał był tańszy i rzekomo trwalszy. W rzeczywistości w takich spodniach pocę się niemiłosiernie, a sam materiał szybko się mechaci. Zrobiłam kiedyś test. Nosiłam przez tydzień jeansy z 20% poliestru, a w kolejnym tygodniu 100% bawełnę. W tych pierwszych czułam się jak w plastikowym worku.

Jeśli szukam sztywnych, klasycznych jeansów, które uformują moją sylwetkę, szukam denimu o gramaturze minimum 12 uncji (oz). W sklepach rzadko podają to na metce, więc sprawdzam to dotykiem. Materiał musi być mięsisty, twardy i ciężki. Jeśli podniesiesz spodnie jedną ręką i wydają ci się lekkie jak koszulka – odłóż je na półkę. Nie przetrwają jednego sezonu.

Moje ulubione perełki znajduję w męskich działach w sklepach z używaną odzieżą. Męskie jeansy vintage z lat 90. mają fenomenalny, wysoki stan i są zrobione z niezniszczalnego materiału. Wystarczy uciąć nogawki na surowo, nożyczkami, i mam designerskie spodnie za grosze.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o jeansy high waist

1. Co oznacza „high waist” w jeansach?

To po prostu angielskie określenie na „wysoki stan”. Oznacza fason spodni, w którym górna krawędź paska sięga powyżej linii bioder, zazwyczaj lądując dokładnie na pępku lub centymetr powyżej niego.

2. Czy jeansy z wysokim stanem pogrubiają?

Zupełnie nie. Wręcz przeciwnie. Sztywny denim z wysokim stanem działa jak gorset, zbierając brzuch i podkreślając najwęższe miejsce w talii. Pogrubić może cię jedynie zły rozmiar lub fason mocno marszczony w pasie (tzw. paperbag), jeśli masz sylwetkę typu jabłko.

3. Jak prać jeansy z wysokim stanem, żeby się nie skurczyły?

Piorę je zawsze na lewej stronie, w maksymalnie 30 stopniach i nigdy nie używam płynu do płukania tkanin (niszczy on włókna elastanu). Suszę je rozłożone na płasko. Unikam suszarki bębnowej jak ognia, bo wysoka temperatura bezpowrotnie kurczy włókna bawełny.

4. Jaka jest różnica między high waist a mid rise?

Mid rise to średni stan, który kończy się zazwyczaj około 2-3 centymetry poniżej pępka. High waist zakrywa pępek. Sprawdziłam to miarką na wielu modelach – mid rise ma zazwyczaj stan o długości 20-23 cm (od krocza do paska), a high waist od 25 cm wzwyż.

5. Czy spodnie high waist są wygodne do siedzenia?

Tylko wtedy, gdy dobrze dobierzesz rozmiar i skład. Jeśli kupisz 100% sztywną bawełnę o rozmiar za małą, przy siadaniu pasek wbije ci się w żebra. Ja zawsze siadam w przymierzalni na pufie. Jeśli nie mogę wziąć głębokiego oddechu, biorę większy rozmiar.

6. Jakie paski nosić do jeansów z wysokim stanem?

Zawsze wybieram paski skórzane o szerokości od 2 do 3 centymetrów. Zbyt cienki pasek zginie na dużej powierzchni materiału i potnie sylwetkę, a zbyt szeroki gorsetowy pas skróci optycznie tułów.

Kupiłam kiedyś spodnie z poliestrem w okropnym, przetartym kolorze, które kończyły mi się tuż nad biodrami. Myślałam, że jestem modna. Patrzę dziś na te zdjęcia i łapię się za głowę. Moje nogi wyglądały na nich jak dwa krótkie kołki, a brzuch magicznie „wylewał” się nad paskiem, chociaż ważyłam wtedy 50 kilogramów. To niesamowite, jak jeden kawałek materiału potrafi zniekształcić rzeczywistość. Odkąd przerzuciłam się na porządny, wysoki stan, przestałam walczyć ze swoim ciałem, a zaczęłam wykorzystywać geometrię na swoją korzyść. A ty? Wciąż będziesz nerwowo podciągać te opadające biodrówki, czy w końcu dasz szansę spodniom, które pracują dla ciebie, a nie przeciwko tobie?

Udostępnij ten artykuł