Dalie są piękne. Radzimy, jak uprawiać georginie w ogrodzie i doniczce.

17 minut czytania

Aby z sukcesem uprawiać georginie w ogrodzie i doniczce, musisz zapewnić im w pełni nasłonecznione stanowisko oraz żyzną, dobrze przepuszczalną glebę, a przed nadejściem pierwszych przymrozków bezwzględnie wykopać ich karpy na zimę. Dalie sadzimy do gruntu dopiero po 15 maja, umieszczając bulwy na głębokości około 5-7 centymetrów, co gwarantuje im ochronę przed chłodem i obfite kwitnienie aż do późnej jesieni.

Wielu początkujących działkowców traktuje dalie jak rośliny jednoroczne z uwagi na strach przed ich zimowaniem. Zmieniliśmy te zasady na robocie lata temu. Wystarczy poznać mechanikę wzrostu tych meksykańskich kwiatów, by cieszyć się potężnymi pąkami wielkości talerzy. Wymaga to odrobiny dyscypliny w maju i czujności w listopadzie. Nic więcej.

Jak uprawiać georginie w ogrodzie i doniczce bez popełniania podstawowych błędów?

Stanowisko determinuje wszystko. Dalie kochają słońce i potrzebują go przynajmniej przez osiem godzin na dobę. Brak światła skutkuje wyciąganiem się pędów i mizernym kwitnieniem. Musisz znaleźć im miejsce osłonięte od wiatru. Kruche łodygi, szczególnie u wysokich odmian kaktusowych i dekoracyjnych, łatwo łamią się pod wpływem silniejszych podmuchów. Zawsze wbijamy paliki podporowe w ziemię jeszcze przed posadzeniem bulwy. Wbicie kija w sierpniu, gdy roślina ma metr wysokości, kończy się przebiciem karpy i gniciem korzeni.

Gleba przepuszczalna to absolutny wymóg. Glina dusi korzenie. Jeżeli masz w ogrodzie ciężką, zbitą ziemię, musisz ją rozluźnić grubym piaskiem i kompostem przed sadzeniem. Woda MUSI odpływać. Stojąca kałuża po burzy zabije georginię w dwa dni. W przypadku uprawy w pojemnikach sprawa wygląda podobnie, ale tu kontrolę nad drenażem masz pełną. Wybieramy donice o pojemności minimum piętnastu litrów na jedną średnią karpę. Na dno wrzucamy warstwę keramzytu. Zwykła ziemia kwiatowa wymieszana z perlitem sprawdza się doskonale.

Podczas sadzenia zwracamy uwagę na kierunek wzrostu oczek. Bulwy układamy poziomo, z oczkami skierowanymi ku górze. Przykrywamy je warstwą ziemi nie grubszą niż kilka centymetrów. Zbyt głębokie sadzenie opóźnia wschody. Zbyt płytkie naraża roślinę na przesychanie. To prosta fizyka.

Rozstawa zależy od odmiany. Niskie dalie rabatowe sadzimy co trzydzieści centymetrów. Średnie potrzebują pół metra przestrzeni. Potężne odmiany o kwiatach wielkości głowy ludzkiej wymagają bez mała metra odstępu od sąsiada. Ścisk na rabacie gwarantuje rozwój chorób grzybowych. Szara pleśń uwielbia brak wentylacji.

Kiedy sadzić dalie do gruntu a kiedy do pojemników na balkonie?

Termin sadzenia bywa zdradliwy. Wszyscy znamy pojęcie Zimnej Zośki. Do 15 maja ryzyko przymrozków w Polsce jest ogromne. Karpy georginii wkładamy do gruntu zazwyczaj w pierwszej połowie maja, zakładając, że pędy wyjdą nad ziemię po około dwóch tygodniach, omijając najgorsze spadki temperatur.

Pamiętam doskonale sezon z 2017 roku na poznańskich działkach. Zaryzykowałem i wsadziłem rzadkie odmiany pomponowe już pod koniec kwietnia. Słońce grzało mocno. Pędy wystrzeliły w górę. 12 maja przyszedł mróz i ściął wszystko do gołej ziemi. Musiałem czekać miesiąc na odbicie z pąków śpiących. Straciłem najlepszy czas wegetacji. Od tamtej pory trzymam się kalendarza. W donicach na balkonie sadzimy wcześniej, już w kwietniu, ale monitorujemy prognozy. W razie zapowiadanych przymrozków po prostu wciągamy ciężkie donice do salonu na noc. To męczące, ale daje nam kwiaty o kilka tygodni szybciej.

Jakie wymagania glebowe i pokarmowe mają karpy georginii w sezonie?

Dalie to żarłoki. Budowa potężnej masy zielonej i dziesiątek kwiatów w kilka miesięcy wymaga paliwa. pH gleby powinno oscylować w granicach 6.5 do 7.0. Lekko kwaśne do obojętnego. Przed sadzeniem zawsze sypiemy do dołka garść suszonego obornika bydlęcego lub kompostu. To daje bulwom łagodny start.

Gdy roślina osiągnie trzydzieści centymetrów wysokości, wkraczamy z nawozami mineralnymi. Zdecydowanie odstawiamy azot w lipcu. Przewaga azotu da nam wielki krzak z samymi liśćmi i zerową ilością kwiatów. Przechodzimy na nawozy o wysokiej zawartości potasu i fosforu. Stosunki NPK na poziomie 5-10-15 robią robotę. Zasilamy je co dwa tygodnie w formie płynnej lub sypiemy granulat pod krzak, lekko mieszając go z wierzchnią warstwą ziemi.

Podlewanie to odrębna sztuka. W upalne lipcowe dni georginie w ogrodzie potrafią wypić wiadro wody. Podlewamy je rano lub wieczorem. Lejemy wodę bezpośrednio pod korzeń. Moczenie liści w upale prowadzi do poparzeń. Moczenie liści wieczorem to zaproszenie dla mączniaka prawdziwego. Gleba ma być stale lekko wilgotna, ale nie mokra jak gąbka.

Czy podlewanie i nawożenie dalii różni się drastycznie w uprawie pojemnikowej?

Zdecydowanie tak. Donica nagrzewa się od słońca. Ziemia w pojemniku przesycha w zastraszającym tempie. W sierpniu podlewamy nasze balkonowe dalie nawet dwa razy dziennie. Rano i późnym popołudniem. Składniki pokarmowe wypłukują się z każdym podlaniem przez otwory drenażowe. Dlatego w doniczkach nawozimy częściej, ale stosujemy połowę dawki zalecanej przez producenta na opakowaniu. Zmieniamy setup rośliny na tryb intensywnego karmienia.

Prawda jest zresztą absolutnie taka, że te wszystkie poradniki z internetu można czasem wyrzucić do kosza, bo u mnie na działce za miastem dalie rosną w cieniu pod starym orzechem i kwitną jak szalone. Zrobiłem tam w zeszłym roku taki eksperyment, wbrew mądrym książkom, po prostu wsadziłem resztki bulw w twardą ziemię. I wiecie co? Przetrwały suszę lepiej niż te chuchane i dmuchane na głównym kwietniku. Więc te reguły to czasem tylko sugestie dla początkujących.

Dlaczego uszczykiwanie pędów georginii daje więcej kwiatów w ogrodzie?

Początkujący ogrodnicy boją się sekatorem dotykać młodych roślin. To błąd. Dalie mają naturalną tendencję do wypuszczania jednego, grubego pędu głównego, który zakwitnie szybko, ale roślina będzie wąska i wysoka. Chcemy krzewu. Zwarty krzew produkuje masę pąków bocznych.

Gdy nasza georginia wypuści trzy lub cztery pary liści właściwych i osiągnie około czterdziestu centymetrów, ucinamy jej wierzchołek. Brzmi to brutalnie. Ucinamy sam czubek wzrostu powyżej ostatniej pary liści. Roślina wstrzyma wzrost na kilka dni. Następnie z kątów liści wystrzelą pędy boczne. Zamiast jednej łodygi, otrzymujemy cztery lub sześć nowych gałęzi. Każda z nich zakończy się kwiatem. Zabieg ten opóźnia pierwsze kwitnienie o około tydzień, ale plon w sierpniu wynagradza tę chwilę cierpliwości z nawiązką.

Kolejnym etapem jest ogławianie. Regularnie usuwamy przekwitłe kwiatostany. Nie pozwalamy georginii zawiązywać nasion. Zawiązywanie nasion to sygnał dla rośliny, że jej misja reprodukcyjna została zakończona i czas powoli zamierać. Ścinanie starych główek stymuluje bulwę do produkcji kolejnych pąków.

Jak prawidłowo wykopywać i zimować bulwy dalii w piwnicy?

Jesień przynosi koniec wegetacji. Nie wykopujemy dalii we wrześniu. Czekamy na pierwszy poważny przymrozek. Kiedy temperatura w nocy spadnie poniżej zera, liście i pędy georginii zczernieją i opadną. To jest ten moment. Mróz ścina część nadziemną, ale ziemia wciąż izoluje bulwy.

Bierzemy ostre nożyce i ścinamy pędy na wysokość około dziesięciu centymetrów nad ziemią. Następnie widłami amerykańskimi ostrożnie podważamy karpę. Szpadel łatwo tnie mięsiste bulwy, otwierając wrota dla infekcji. Wyciągniętą z ziemi karpę delikatnie otrzepujemy. Nie myjemy jej wodą pod ciśnieniem. Zostawiamy ją na kilka godzin na słońcu, by obeschła.

Zimowanie wymaga odpowiednich warunków. Przenosimy karpy do chłodnego, ciemnego pomieszczenia. Temperatura powinna wynosić od 4 do 8 stopni Celsjusza. Układamy je w ażurowych skrzynkach plastykowych lub drewnianych. Zasypujemy suchym torfem, trocinami lub piaskiem. Izolacja chroni przed całkowitym wyschnięciem.

W styczniu i lutym robimy przegląd. Wyciągamy skrzynki i sprawdzamy stan bulw. Te miękkie, zapadające się lub pokryte białym nalotem pleśni natychmiast wyrzucamy. Jedna gnijąca karpa potrafi zarazić całą skrzynkę w ciągu tygodnia. Zimą temperatura ledwie o włos przekraczająca zero stopni niszczy komórki bulwy bezpowrotnie. Lepiej trzymać je ciut cieplej i pozwolić im lekko przeschnąć, niż zamrozić.

Co zrobić, gdy karpy georginii marszczą się lub gniją w trakcie zimowania?

Zbyt wysoka temperatura w piwnicy powoduje marszczenie i utratę wody. Jeżeli w styczniu bulwy wyglądają jak stare ziemniaki, lekko zraszamy torf w skrzynce spryskiwaczem. Tylko mgiełką. Nie zalewamy ich.

Zgnilizna to poważniejszy przeciwnik. Jeżeli gnije tylko jedna odnoga karpy, odcinamy ją sterylnym nożem aż do zdrowej tkanki. Miejsce cięcia zasypujemy miałem z węgla drzewnego lub popiołem. To stary, sprawdzony sposób na zasuszenie rany. Wydaje mi się, że w zeszłym sezonie to właśnie brak wentylacji zabił połowę moich pomponowych odmian, a nie sama wilgoć, choć twardych danych z termometru w piwnicy nie mam. Otwieranie okienka w piwnicy raz na dwa tygodnie znacznie poprawia cyrkulację powietrza.

Które odmiany dalii najlepiej sprawdzają się na rabatach, a które w pojemnikach?

Rynek oferuje tysiące odmian georginii. Wybór odpowiedniej grupy decyduje o sukcesie na konkretnym stanowisku. Nie wsadzisz wielkiej dalii kaktusowej do doniczki na wietrznym balkonie na siódmym piętrze.

Wyróżniamy cztery główne grupy użyteczności:

Dalie Mignon i Topmix to karzełki. Rosną na wysokość trzydziestu do czterdziestu centymetrów. Tworzą zwarte kule pokryte pojedynczymi kwiatami. Są idealne do małych donic, na brzegi rabat i obwódki. Nie wymagają palikowania. Świetnie znoszą wiatr.

Dalie Pomponowe i Kuliste to klasyka ogrodów wiejskich. Osiągają około metra wysokości. Ich kwiaty są precyzyjnie ułożone, przypominają plastry miodu zwinięte w kulę. Trzymają się na sztywnych łodygach i doskonale nadają się na kwiat cięty do wazonów. Wymagają podwiązywania.

Dalie Kaktusowe charakteryzują się zrolowanymi, ostro zakończonymi płatkami. Wyglądają jak nastroszone jeże. Rosną wysoko, często przekraczając metr dwadzieścia. Potrzebują mocnych palików i osłoniętych miejsc. Złamana przez burzę łodyga kaktusowej dalii to częsty i bolesny widok latem.

Dalie Dekoracyjne typu Dinnerplate to królowe rabat. Kwiaty osiągają średnicę nawet trzydziestu centymetrów. Pędy są grube, ale ciężar mokrego od deszczu kwiatu potrafi złamać roślinę wpół. Sadzimy je z tyłu rabaty, mocno przytwierdzone do solidnych podpór.

Grupa / Typ Dalii Średnia wysokość Najlepsze zastosowanie Wymóg podpór (palikowania)
Topmix / Mignon 30 – 40 cm Donice, skrzynki balkonowe, obwódki Nie
Pomponowe 80 – 100 cm Środek rabaty, kwiat cięty Zalecane
Kaktusowe 100 – 130 cm Tło rabaty, zaciszne miejsca Bezwzględnie tak
Dinnerplate (Dekoracyjne) 120 – 150 cm Solitery, tył rabaty Bezwzględnie tak (solidne)

Jak zwalczać mszyce i przędziorki na liściach georginii latem?

Szkodniki uwielbiają soczyste pędy dalii. Mszyce pojawiają się zazwyczaj na przełomie maja i czerwca, oblepiając najmłodsze pąki i wierzchołki wzrostu. Wypijają soki i zostawiają lepką spadź, na której rozwijają się grzyby sadzakowe. Reagujemy natychmiast. Myjemy liście roztworem szarego mydła. Jeżeli inwazja jest masowa, stosujemy oprysk z oleju neem na wieczór. Olej zatyka przetchlinki owadów.

Przędziorek to gorszy wróg. Atakuje w czasie lipcowych suszy. Na liściach pojawiają się drobne, żółte plamki, a od spodu widać delikatną pajęczynę. Liście matowieją i zasychają. Przędziorki nienawidzą wilgoci. W walce z nimi pomaga regularne zraszanie rośliny wodą wczesnym rankiem oraz zastosowanie dedykowanych akarycydów, jeżeli domowe metody zawodzą. Chemia to ostateczność, ale czasem ratuje całą kolekcję przed wymarciem.

Ślimaki to zmora młodych sadzonek. W jedną deszczową noc potrafią zjeść całą roślinę do poziomu gruntu. Obsypujemy dalie popiołem drzewnym, skorupkami jaj lub stosujemy profesjonalne granulaty na ścieżkach wokół rabat. Piwo w zakopanych pojemnikach działa, ale przyciąga też ślimaki od sąsiadów.

Kup w tym roku jedną trudną bulwę dalii dekoracyjnej. Przygotuj ciężką donicę, zrób dobry drenaż, wbij gruby palik w maju i pilnuj nawożenia potasem. Wsadź bulwę do ziemi i patrz co się stanie.

Często zadawane pytania (FAQ)

  • Kiedy dokładnie sadzić dalie do gruntu?
    Dalie sadzimy do gruntu w drugiej połowie maja, najlepiej po 15 maja, gdy mija ryzyko wiosennych przymrozków (tzw. Zimna Zośka). Wcześniejsze sadzenie wymaga okrywania roślin agrowłókniną na noc.
  • Jak głęboko sadzić karpy georginii?
    Karpy układamy płasko w dołku, pąkami (oczkami) skierowanymi do góry. Przysypujemy je warstwą ziemi o grubości od 5 do 7 centymetrów. Zbyt głębokie sadzenie opóźnia wyrastanie pędów.
  • Czy dalie trzeba wykopywać na zimę?
    Tak, dalie nie zimują w polskim klimacie. Należy je bezwzględnie wykopać po pierwszym jesiennym przymrozku, oczyścić i przechować w chłodnym pomieszczeniu (4-8 stopni Celsjusza) aż do wiosny.
  • Dlaczego moja dalia nie kwitnie, a ma dużo liści?
    Przyczyną jest zazwyczaj przenawożenie azotem lub zbyt cieniste stanowisko. Należy zmienić nawóz na taki z dużą zawartością potasu i fosforu oraz upewnić się, że roślina ma przynajmniej 8 godzin słońca dziennie.
  • W czym przechowywać bulwy dalii zimą?
    Bulwy najlepiej przechowywać w ażurowych skrzynkach, przysypane suchym torfem, trocinami lub czystym piaskiem. Zabezpiecza to karpy przed nadmiernym wysychaniem w piwnicy.
  • Czy można uprawiać dalie w doniczkach na balkonie?
    Oczywiście. Najlepiej nadają się do tego niskie odmiany z grupy Mignon lub Topmix. Wymagają pojemników o pojemności minimum 10-15 litrów z dobrym drenażem oraz częstszego podlewania latem.

Bibliografia:

1. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa – https://piorin.gov.pl
2. Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach – https://www.inhort.pl
3. Wydawnictwo Naukowe PWN – https://pwn.pl
4. Polski Związek Działkowców – https://pzd.pl
5. Główny Urząd Statystyczny – https://stat.gov.pl

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy