Nigdy nie zapisuj dziecka na dodatkowe zajęcia

KolorowaMatka KolorowaMatka

Masz rację. Ale myślę, że coraz więcej osób wraca do czegoś takiego jak zajęcia dodatkowe. Nie tylko sportowe. Sama posyłam dzieciaki na zajęcia z pływania i na badminton. Ale myślę, że jest jeszcze druga strona medalu. Kiedyś zajęcia, za czasów mojego dzieciństwa, zajęcia dodatkowe były, powiedzmy, bezpłatne. Trzeba było dziecko wyposażyć w strój sportowy czy inne akcesoria. Dzisiaj tak nie jest. Większość zajęć jest płatna i to niemało. Semestr basenu to kilkaset złoty (600-800), badminton (ok. 100) itd. Jak masz dwójkę dzieci to już jest spory wydatek. I jeszcze jedna kwestia. Czas. My i dzieciaki mamy coraz mniej czasu. Ludzie wyprowadzili się pod duże miasta. Muszą dojeżdżać do pracy i szkół po ok. 30-60 minut. 2 razy w tygodniu wracam do domu po 19:00 i jeszcze lekcje. W standardowe dni ok 17:30. Czasami muszę zrobić zakupy z dziećmi (powrót do domu 19-20) i padam. I czasami myślę, że nie mam już sił. Ale co robię? Następnego dnia biegnę na trening z dzieckiem i uśmiecham się, że to dla jego dobra i mojego. Ale na pewno?


Zgłoś nadużycie
01.09.2015 22:52
OgrodnikUmyslu OgrodnikUmyslu

Jest wiele dodatkowych zajęć w okolicy :) W szkołach, w lokalnych Domach Kultury, wystarczy się rozejrzeć. Zajęcia w mojej szkole tańca to koszt 80zł miesięcznie (tyle co nic, jeżeli porównamy do Warszawy oddalonej o 60km)! Ale wiem, że już np. w miejscowości, która leży 30 km od Garwolina, miesiąc nauki tańca to 40 zl! :)


Zgłoś nadużycie
17.01.2016 13:01
5000lib 5000lib

Myślę, że to indywidualna sprawa, zależy od wielu czynników, np od wieku dziecka, zainteresowań, możliwości np zaangażowania rodziców (myślenie perspektywiczne) czy też możliwości finansowe. Ad vocem wieku dziecka, jeśli jest małe to należy pamiętać, że będzie zmieniało szybko swoje zainteresowania, gdyż to naturalne, poznawanie świata itd.
Pozdrawiam,


Zgłoś nadużycie
27.09.2016 22:48

Dołącz do dyskusji